UDOSTĘPNIJ
fot. dailystar.co.uk

Korea Północna nie zamierza kończyć agresywnej narracji i coraz odważniej zapowiada próby jądrowe. Jako że ostatni test rakiet zakończył się wielkim upokorzeniem Kim Dzong Una, tym razem wszystko ma mieć wymiar naprawdę spektakularny. I to już w przyszły tygodniu.

Wódz Korei mimo coraz większych nacisków międzynarodowych nie cofa swych gróźb względem USA, jedynie je pogłębiając. Teraz zapowiada próbę atomową, do której ma dojść 25 kwietnia, 10 dni po 105. rocznicy urodzin Kim Ir Sena.

Świat boi się tej daty głównie ze względu na potencjalną odpowiedź Stanów Zjednoczonych, które mają nie zawahać się przed użyciem broni, jeśli cokolwiek będzie im zagrażać.

Próba ma odbyć się także na 2 tygodnie przed wyborami w Korei Południowej, aby wpłynąć na ich wynik. Nie wiadomo jak wyobraża to sobie Kim Dzong Un, jednak planuje tak zrekompensować narodowi ostatni nieudany test broni, który upokorzył grożącą całemu światu swą potęgą Koreę.

 

Zobacz również