UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Uczniowie żydowskiej szkoły średniej Rambam Mesvita High School w Lawrence w stanie Nowy Jork protestowali przed polskim konsulatem oskarżając polskie władze o negowanie udziału Polski w Holocauście. 

150 uczniów żydowskiej szkoły Rambam Mesvita High School, którzy określają się jako potomkowie ofiar Holocaustu, zorganizowało pod polskim konsulatem w Nowym Jorku protest. Młodzi ludzie skandowali takie hasła jak „3 miliony Żydów zamordowanych w Polsce”, „Nie zapomnimy!” czy „Polska spłynęła krwią”.

Jak przekonują organizatorzy, jest to ich wyraz sprzeciwu wobec działań polskich władz, które – ich zdaniem – próbują rewidować historię i negują udział polskiego społeczeństwa w eksterminacji Żydów. Ma to się objawiać m.in. w procesach sądowych jakie wytacza się żydowskiemu historykowi Janowi Tomaszowi Grossowi. Protestujący zresztą powoływali się na jego publikacje.

 – Polacy, którzy zasłużenie są dumni z oporu ich społeczeństwa wobec nazistów, faktycznie zamordowali w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców – można było przeczytać cytat z Jana Tomasza Grossa, na ulotkach kolportowanych przed i podczas protestu żydowskich uczniów.

Rabin Zev Friedman (jeden z organizatorów) oświadczył ponadto podczas swojego przemówienia, że polskie społeczeństwo brało udział w eksterminacji Żydów poprzez wydanie cichej zgody na „polskie obozu śmierci”.

Co ciekawe, protestujący nie zdawali sobie nawet sprawy, że podczas niemieckiej okupacji Polska nie istniała na mapie. Przynieśli ze sobą mapy z już powojennymi granicami naszego państwa.

 – Naszym zdaniem tego typu demonstracje, jak dzisiejsza, wynikają przede wszystkim z daleko posuniętej niewiedzy uczniów: nie byli w stanie podać daty wybuchu i zakończenia II. wojny światowej – skomentował całą sprawę współprzewodniczący Polsko-Żydowskiego Komitetu Dialogu, Zygmunt Staszewski.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: wpolityce

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również