UDOSTĘPNIJ

Uchodźca Muhannad M., postanowił oddać policji w Minden 150 000 euro. Mężczyzna miał znaleźć ukryte pieniądze w swoim nowym mieszkaniu. Oddał majątek, ponieważ uznał, że „Bóg nie pozwoliłby mu sfinansować swoich interesów z cudzego bogactwa”.

Niemieckie media żyją historią uchodźcy, który zwrócił 150 000 euro, które znalazł w mieszkaniu w Minden (Nadrenia). Jak pieniądze trafiły do mieszkania? Uchodźca znalazł je w komodzie, którą przekazano na darowizny dla uchodźców. Nie wiadomo czy darczyńca umyślnie je tam schował, aczkolwiek Muhannad podkreślił, że nawet jeśli pieniądze miały być przeznaczone uchodźcom, to na pewno nie tylko jemu. 100 tysięcy euro zgromadzone było na książeczce oszczędnościowej, a 50 tysięcy w gotówce.

Na początku uchodźca myślał, że pieniądze są fałszywe. Kiedy jednak skontaktował się z policją okazało się, że to jednak prawdziwa gotówka. Ludzie byli zszokowani, że uchodźca zdecydował się na oddanie pieniędzy.

– Bóg nie pozwoliłby mi na sfinansowanie własnych interesów z cudzego bogactwa – powiedział w rozmowie z niemieckim Bildem.

Syryjczyk otrzyma jednak 4,5 tys. euro jako znaleźne (takie są przepisy, 3 proc. znalezionej kwoty). Policja wciąż nie wie czyje pieniądze były w komodzie. Antyimigranckie środowiska przekonują więc, że to ustawka i nie chcą wierzyć w uczciwość Syryjczyka.

syryjczyk2

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również