UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (shelbysdrummond)

Mike Tyson to absolutna legenda boksu. Chociaż skończył już swoją karierę, to dalej mało jest na tej planecie osób,  które chciałby z nim zadrzeć. Nie zawsze jednak tak było.

Chociaż legendarny Mike Tyson wspominał już o tym, że to trudne dzieciństwo zdecydowanie ukształtowało jego dorosłe życie, nigdy aż tak otwarcie nie opowiedział o szczegółach przerażającej traumy z przeszłości. Zdecydował się jednak wyznać prawdę w programie Jeremy’ego Schaapa „E:60”, czym zaszokował swoich fanów oraz współpracowników.

– Zaczepił mnie na ulicy, wciągnął do budynku, zastraszył i porwał. Wykorzystał mnie, zgwałcił. Nigdy później go nie widziałem. Nie powiedziałem o tym nikomu, po prostu żyłem dalej  – opowiedział Tyson o brutalnym wydarzeniu, które miało miejsce, gdy był 8-letnim chłopcem.

– Powiedziałem sobie, że już nigdy nikt nie będzie mi dokuczał – zaznaczył bokser, co realnie miało wpłynąć na wybraną przez niego życiową ścieżkę. Ponieważ nie opowiedział nikomu jako dziecko o swojej przerażającej traumie, do teraz nie zna tożsamości napastnika.

Jak zaznaczył Tyson, chociaż od gwałtu mijały lata, on wciąż był podatny na uzależnienia oraz łatwo wpadał w gniew. Z czasem poradził sobie w pewien sposób ze wspomnieniami, jednak dopiero teraz jest gotów, aby w ogóle mówić o nich otwarcie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również