UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Catholic Sat

Papież Franciszek, którego pontyfikat trwa niewiele ponad cztery lata, zyskał sobie wielu sympatyków na całym świecie, nawet wśród osób niewierzących. Biskup Rzymu znajduje się obecnie na pielgrzymce, a słowa, które podczas niej wypowiedział, wycisnęły łzy z oczu tysięcy wiernych. Jak zwykle także nie obyło się bez kontrowersji.

Suweren Państwa Watykańskiego i głowa Kościoła katolickiego wylądował w czwartek w Dhace, stolicy Bangladeszu. Spotkał się tam z prezydentem kraju oraz wygłosił płomienne przemówienie w obronie słabszych. Tysiące wpadły w płacz po słowach, które usłyszały z jego ust.

ZOBACZ TAKŻE: Katolicy mogą dostać zawału. Papież Franciszek chce znieść…

Papież zaapelował o wsparcie i modlitwę za osoby, uciekające z Birmy, gdzie trwa właśnie kryzys etniczny, którego głównymi ofiarami są muzułmanie Rohingja. Z racji troski o to, aby nie podnosić gniewu nacjonalistów buddyjskich, Kościoły Birmy i Bangladeszu poprosiły papieża, aby nie wymieniał nazwy represjonowanej grupy. Wywołało to kontrowersje na całym globie.

Pochwała poświęcenia

Przemawiając w Pałacu Prezydenckim, papież pochwalił poświęcenie miejscowej ludności, niosącej pomoc muzułmanom z birmańskiego stanu Rakhine. Wskazał także na „humanitarny zapał” Bangladeszu, państwa, które zna konsekwencje wojen domowych i przewrotów. Powiedział także, iż w rozwiązaniu konfliktu niezbędna będzie uwaga społeczności międzynarodowej.

– W minionych miesiącach duch ofiarności i solidarności, będący cechą charakterystyczną społeczeństwa Bangladeszu, dostrzeżono bardzo wyraźnie w jego humanitarnym zapale na rzecz tłumnie przybywających uchodźców ze stanu Rakhine, którym zapewniono tymczasowe schronienie i podstawowe potrzeby życiowe […]. Trzeba, aby wspólnota międzynarodowa podjęła zdecydowane kroki w odniesieniu do tego poważnego kryzysu, nie tylko pracując na rzecz rozwiązania problemów politycznych, które doprowadziły do masowego przesiedlenia ludności, ale również zapewniając natychmiastową pomoc materialną dla Bangladeszu w jego wysiłkach zmierzających do skutecznego reagowania na pilne potrzeby humanitarne – powiedział Franciszek.

Tysiące wpadły w płacz

Głowa Kościoła podkreśliła także, czyimi śladami podąża, angażując się w dialog między skłóconymi nacjami.

 Jestem tutaj, podążając śladami dwóch moich poprzedników, papieża Pawła VI i papieża Jana Pawła II, aby modlić się z moimi braćmi i siostrami katolikami oraz przekazać im orędzie miłości i wsparcia – wyznał.

ZOBACZ TAKŻE: Krwawe rzeki w Bangladeszu. Mieszkańcy stolicy toną we krwi (video)

Słowa papieża zostały niezwykle pozytywnie odebrane przez opinię publiczną i zebranych wiernych. Wielu z nich płakało ze wzruszenia. Starania papieża docenił oczywiście prezydent Bangladeszu, Abdul Hamid.

W swoim wystąpieniu zaznaczył, jak wielką rolę w udzielaniu schronienia Rohingja, odegrał jego kraj. Wyraził także poszanowanie wobec działań papieża, który pracuje na rzecz pokoju w regionie.

– Bliskość Waszej Świątobliwości z nimi, prośba o pomoc dla nich i zapewnienie im pełni praw przyznaje wspólnocie międzynarodowej obowiązek szybkiego i szczerego działania – powiedział Hamid.

źródło: rmf24.pl

Gdzie pracował młody Bergoglio? Szokujące! 10 nieznanych faktów o papieżu Franciszku

21 zdjęć ślubnych zepsutych przez nieproszonych gości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również