UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Po kontrowersyjnych słowach Janusza Korwin-Mikkego w Parlamencie Europejskim na temat kobiet, deputowany spotkał się z wielkim sprzeciwem i krytyką ze strony innych polityków oraz społeczeństwa. Na początku mogło się wydawać, że jest to jedynie jedna z chwilowych burz, które często wywołuje. Teraz cała sytuacja się odmieniła. Szef PE wszczął przeciw niemu dyscyplinarną procedurę, a petycję o jego odejście ze zgromadzenia podpisało prawie milion ludzi.

Zdania Korwina na temat pozycji kobiet w społeczeństwie były długo i gorąco komentowane w całej Europie. Sam deputowany nie spodziewał się jednak pewnie, że wywoła aż taki skandal. Oprócz kolejnej sprośród wielokrotnie już rozpoczynanych przeciwko niemu wewnętrznych procedur dyscyplinarnych w Parlamencie Europejskim, organizacja Avaaz zebrała już ponad 800 tys. podpisów pod petycją przeciw jego postawie.

Avaaz to znana obrońcom praw człowieka witryna, na której zbierane są podpisy w wielu sprawach. Dotyczą one respektowania przywilejów różnych grup, czy ras, ale także ochrony zwierząt czy pomników przyrody. Tym razem postanowili uderzyć w Janusza Korwin-Mikkego, który według nich posunął się swoją wypowiedzią zdecydowanie za daleko.

„Mając na uwadze pełne nienawiści wypowiedzi polskiego europosła Janusza Korwin-Mikkego na temat kobiet i imigrantów oraz wykonanie przez niego nazistowskiego salutu w sali obrad, apelujemy o zawieszenie go w prawach posła” – napisali twórcy petycji na stronie internetowej Avaaz.

Sam Korwin nie przejął się oczywiście całą akcją. Stwierdził, że „spodziewał się co najmniej 2 milionów podpisów”. Później dodał, że tak mała liczba utożsamiających się z Avaaz ludzi sprawia, że „czuje się niedoceniony”.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również