UDOSTĘPNIJ

Z panującego chaosu medialnego wyłania się wiele sensacyjnych, choć często sprzecznych informacji. Dlatego dotarliśmy do Polaka, który był bezpośrednim świadkiem zamachu na Westminister Bridge.

Czy możesz nam opowiedzieć, co dokładnie się wydarzyło?
Jakub Zieleń: Około godziny 14:40 czasu lokalnego na Westminster Bridge pewien człowiek, opisywany teraz przez służby jako człowiek o „azjatyckim wyglądzie” przez całą długość mostu zaczął taranować przechodniów. Po przejechaniu całego mostu zatrzymał się i pobiegł z nożem w stronę funkcjonariuszy pilnujących wejścia do gmachu budynku. Stałem dokładnie po drugiej stronie chodnika, na owym moście. Zdążyłem uchwycić moment, w którym uderzył w 3 osoby. Wyjąłem telefon i zadzwoniłem pod numer alarmowy. W trakcie mojej rozmowy z pracownikiem pogotowia usłyszałem strzały spod budynku parlamentu, ale zdążyłem zauważyć tylko policjantów biegnących z wyciągnięta bronią w stronę napastnika.

Jak zachowali się ludzie?
Szczerze mówiąc, obyło się bez paniki, ludzie stanęli jak wryci nie wiedząc co mają robić. Jestem pełen podziwu dla policjantów, którzy w mniej niż minutę przegnali z mostu kilkaset wystraszonych osób. Dzisiaj przypada pierwsza rocznica zamachu w Belgii. Ludzie mówią, że to może nie być przypadek.

Widziałeś napastnika?
Schował głowę pod kierownicą, widziałem tylko ciemne włosy. On specjalnie taranował ludzi idących po lewej stronie, bo sam miał kierownicę po prawej. Gdyby taranował tych z prawej strony, to mógłby sobie zrobić krzywdę

Ilu było rannych? Czy były wśród nich dzieci?
Z tych osób, które ja dostrzegłem dwie wstały od razu po tym jak w nie uderzył, a przynajmniej próbowały. Naliczyłem 7 osób, chwilę później policja zaczęła nerwowo przeganiać ludzi z mostu. Nie jestem przekonany czy na miejscu były dzieci. Osobiście chyba ich nie widziałem.

Czy masz nagrania z miejsca zdarzenia?
Nie, nie nagrywałem. Policja naprawdę sprawnie przeprowadziła akcję ewakuacyjną, wszyscy zajęli się dzwonieniem do swoich rodzin, w tym ja. Udało mi się tylko uchwycić fragment samochodu sprawcy. Chciałbym opisać to lepiej, ale wierzcie mi – to był moment. Od początku do końca wszystko rozegrało się w 5 minut.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMamy ZDJĘCIE ZAMACHOWCA z Londynu (FOTO)
Następny artykułWażna decyzja Kaczyńskiego. Wiemy, kiedy chce spotkać się z May
Maksymilian Tomanek

Wytykam politykom hipokryzję, kłamstwa i manipulacje

Zobacz również