UDOSTĘPNIJ

Dzięki kwalifikacji na mistrzostwa świata w Rosji reprezentanci Polski zyskali uwielbienie kibiców i możliwość zaprezentowania swoich umiejętności na tle najlepszych drużyn globu. To nie wszystko. Nasi kadrowicze za awans otrzymają też solidny zastrzyk gotówki. PZPN okazał się bardzo hojny dla zwycięskich piłkarzy za odniesiony sukces wypłaci Biało-Czerwonym ponad 10 milionów złotych!

Wysokość premii dla zawodników została ustalona już pół roku temu na spotkaniu przedstawicieli PZPN z radą drużyny w składzie: Robert Lewandowski, Kamil Glik, Wojciech Szczęsny, Łukasz Piszczek oraz Grzegorz Krychowiak. Indywidualne premie wyznaczono na podstawie klucza punktowego: 4 pkt otrzymywał zawodnik, który na mecz wychodził w podstawowym składzie, z kolei wejście w trakcie spotkania zostało wycenione na 3 punkty. Gracz, który przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych otrzymywał 2 pkt, natomiast obecność na trybunach równała się jednemu punktowi. Wartość jednego „oczka” wyniosła 14 tys. złotych.

Najwięcej za udział w eliminacjach zainkasowali Robert Lewandowski oraz Piotr Zieliński (560 tys. zł). Nieco mniej otrzymali Jakub Błaszczykowski (546 tys. zł) oraz Kamil Glik, Kamil Grosicki i Łukasz Piszczek (504 tys. zł). Najmniej, bo 28 tys. zł, naliczono zaś Filipowi Starzyńskiemu, który w eliminacjach na murawie spędził 12 minut. Co ciekawe, więcej od gracza Zagłębia Lubin otrzymał inny przedstawiciel polskiej ekstraklasy Damian Kądzior (42 tys. zł), który na boisku nie pojawił się nawet na chwilę.

Fundusze na bonusy dla piłkarzy pochodzą z puli, które na konto PZPN wpłyną z kasy UEFA. Związek zapłaci polskiej federacji 8 mln dolarów, a suma, która trafi na konto piłkarzy, stanowi 35% tej kwoty. System punktowy, na podstawie którego wyliczane są dodatkowe uposażenia dla graczy, obowiązuje w polskiej kadrze od mistrzostw świata w Niemczech, rozegranych w 2006 roku.

Źródło: sport.onet.pl

Ta piękna dziewczyna jest córką polskiej gwiazdy sportu - której? Nie zgadniesz!

Czy to najseksowniejsze polskie bliźniaczki? Robią prawdziwą furorę w świecie fitnessu!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również