UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Kończy się lato, kończą się też wyjazdy wakacyjne. Wiele osób, wracając z wyjazdów, może znaleźć w swoich skrzynkach pocztowych niemiłe niespodzianki. Należy jednak podejść do nich z rezerwą, by nie dać się naciągnąć.

Wielu Polaków wróciło z zagranicznych wakacji i właśnie zastanawia się, co zrobić z otrzymanym tam mandatem. Oczywiście – większość z nich najlepiej zapłacić. Niektóre mogą być jednak zwykłą próbą naciągania nieznających prawa ludzi.

Sprawę zbadał niemiecki automobilklub ADAC. Okazuje się, że europejscy turyści są zaskakiwani pismami wysyłanymi przez kancelarię prawną w chorwackiej Puli. Zgodnie z treścią listu należy zapłacić mandat wystawiony w Chorwacji oraz specjalną opłatę za „międzynarodową windykację”. Chociaż najwyższy mandat np. za nieprawidłowe parkowanie wynosi w tym kraju do 40€, to kancelaria oczekuje od nas nawet 350€. A to kwota rzędu 1500 zł.

Warto jednak wiedzieć, że zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE z marca 2017 roku takie działanie jest bezprawne. Obywatel państwa europejskiego jest zobowiązany zapłacić tylko taki mandat, który zostanie zatwierdzony w Polsce przez polski sąd. Tymczasem kwoty mandatów są najczęściej tak niskie, że służbom innych państw nawet nie chce się uruchamiać całej procedury międzynarodowej.

Otrzymawszy zatem taki nakaz zapłaty z kancelarii prawnej, najlepiej zwrócić się do organu wystawiającego właściwy mandat i z nim tę sprawę wyjaśnić. Oczywiście – można też całkowicie zignorować niezapłacony mandat. Jeśli jednak zamierzamy w przyszłości ponownie jechać za granicę – może się nam to odbić czkawką. Niezapłacone należności są bowiem wpisywane w systemy komputerowe. Przy dowolnej kontroli policyjnej, a niekiedy nawet przy wsiadaniu do samolotu, możemy zostać zmuszeni do natychmiastowej zapłaty mandatu… z odsetkami.

Źródło: wsedno24.pl

Po czym poznać, że masz raka jelita? Uważaj na TO!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również