UDOSTĘPNIJ

To co dzieje się dzisiaj w całej Polsce przechodzi ludzkie pojęcie. Klienci biją się o promocje, nieustannie dochodzi do awantur i rękoczynów. Na parkingach dzieje się prawdziwy horror. 

To jest dramat. Szał promocji obudził w Polakach najgorsze cechy. Nasi rodacy zaciekle walczą o promocje nawet o promocje na poziomie 20 procent. Gdzieś zgubiono godność i dobre obyczaje. W sklepach dochodzi do rękoczynów, kradzieży, wyrywania sobie towarów z rąk, molestowania, a wyzwiska latają w powietrzu niczym noże.

W Warszawie najgoręcej

Dla przykładu parking w warszawskiej Galerii Mokotów przerodził się w pole bitwy. Szalone tłumy kierowców wrzeszczały na siebie zza uchylonych szyb. Ci bardziej agresywni opuszczali pojazdy, by przejść do rękoczynów. Atmosfera była wręcz wojenna.

Niewybredne słowa

Jeszcze gorzej sytuacja ma się w dyskontach takich jak Lidl czy Biedronka. Tłumy klientów walczą o promocje i to dosłownie. Bijatyki, awantury i szarpaniny o towary to widok codzienny. W długich kolejkach nieustannie dochodzi do spięć.

– Ty ch*ju to moje! Oddawaj to pudło bydlaku – słyszymy kłótnię z alejki. Dwóch mężczyzn szarpie się o karton z towarem na promocji.

W tłumie dobijającym się do towarów dochodzi do jeszcze bardziej dantejskich scen. Dwóch mężczyzn przepycha się i w pewnym momencie jeden z nich krzyczy:

– Puszczaj moje jądra gnoju! – faktycznie widzimy jak młody mężczyzna wpycha rękę w krocze starszego pana chcąc wyeliminować go z walki o towar.

W sklepach są też ludzie, którzy przyszli poobserwować darmowe, cyrkowe widowisko. Niestety, sceny są raczej przykre niż śmieszne. Najprawdopodobniej dowiemy się dziś również o ludziach, którzy trafili do szpitala. Wiemy, że w Płocku podczas Black Friday doszło już do krwawego ataku nożem, w którym mocno ucierpiała starsza kobieta.

Koszmar w Black Friday! Krwawy atak nożownika w polskim mieście

Uwierzysz, że oni kiedyś byli razem?! Szokujące związki gwiazd [ZOBACZ!]


Najbardziej bulwersujące fakty o Janie Pawle II

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również