UDOSTĘPNIJ
źródło: screen tvp.info

Program „W tyle wizji”, choć z założenia ma być publicystyczno-satyryczny, w czwartek miał swoje specjalne wydanie. Poświęcono je w całości sprawie zamachu, jaki miał miejsce w Barcelonie. W ramach omówienia tematu kontaktowano się z Polakami mieszkającymi w Hiszpanii. Jeden z nich całkowicie zadziwił prezenterów.

Prowadzący program Krzysztof Fausette i Łukasz Warzecha doznali sporego zaskoczenia, kiedy usłyszeli słowa Polaka mieszkającego pod Barceloną. To, co powiedział im bowiem pan Sebastian, całkowicie nie zgadzało się ze zdaniem prowadzących.

Polak od lat mieszka w Hiszpanii, w której pracuje jako przewodnik w Barcelonie. Po krótkiej konwersacji padło pytanie z ust Warzechy. Ten zapytał się Polaka, „czy przyszło mu do głowy, żeby wrócić do Polski, bo tutaj jest bezpieczniej”. Odpowiedź była zaskakująca. Pan Sebastian powiedział krótkie „nie”, a potem wytłumaczył dlaczego.

– Barcelona to moje miasto. Miasto, które tak naprawdę zaskakuje otwartością. To jest miasto tak pozytywne, że tego typu wydarzenie po prostu w głowie się nie mieści. (…) Do Polski nie chcę wracać, bo… Często moi turyści, których oprowadzam, z reguły pytają: „jak tu z imigrantami, z ciapatymi, z szarymi, i tak dalej?”. Strasznie negatywne nastawienie, czego tu się nie czuje, nie czuje się tego rasizmu. W Barcelonie miesza się wiele kultur, religii. Tutaj nie ma żadnych problemów na co dzień ani z rasizmem, ani ze współżyciem międzyludzkim – odpowiedział pan Sebastian.

Tego wywodu prezenterzy słuchali z grobowymi minami. Nie zgadzał się bowiem z ich przekonaniami i liną polityczną TVP. Program „uratował” jednak następny po przewodniku z Barcelony rozmówca, który stwierdził, że „Hiszpanie sami zgotowali sobie zamach, sprowadzając ciapatych”. Na te słowa prowadzący z zadowoleniem kiwali głowami.

źródło: tvp.info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również