UDOSTĘPNIJ
Fot. U.S. Department of Defense (Tim D. Godbee) - TVP - pngimg

Dziennikarze TVP oraz zaproszeni do ich programów goście często zaskakują widzów bardzo skrajnymi opiniami. Ogromną aferę wywołała więc ostatnio jedna z największych na polskiej scenie politycznej przeciwniczek islamu swoim stwierdzeniem o trwającej w Europie wojnie, którym podzieliła się w „Minęła 20„.

Miriam Shaded jest powszechnie znana z bardzo stanowczych poglądów, jeśli chodzi o sprawy związane z muzułmanami. Szczególnie ujawnia się to w jej przemyśleniach dotyczących uchodźców, których bardzo często łączy z terroryzmem. Kiedy świat dowiedział się więc o ataku w Barcelonie, została ona zaproszona do TVP Info jako ekspert.

– Mówimy o walce radykalnego islamu z niewiernymi. Jest to przede wszystkim walka cywilizacyjna. Jeżeli ktoś niewystarczająco wyznaje islam i się brata z niewiernymi to znaczy, że jest apostatą. Często również ofiarami ideologii islamskiej, która nie toleruje innego myślenia są muzułmanie – rozpoczęła w bardzo kontrowersyjny sposób Shaded.

– Koalicjanci islamu i islamizacji Europy godzą się na to. Jeśli chcesz, żeby ktoś najechał twój kraj, to uspokajasz społeczeństwo, żeby nie reagowało. Uspokaja się, rozbraja się – całe społeczeństwo Europy jest rozbrajane. Ludzie nie mają broni, nie mogą się bronić. Kobiety są gwałcone, nie mogą się bronić, dochodzi do masowych gwałtów. O tym się nie mówi, zabrania się mówienia publicznie w mediach na Zachodzie, ale na szczęście mamy w Polsce wolne media – dodała także działaczka, czym zadziwiła wielu internautów, którzy później komentowali jej kontrowersyjny wywiad na Twitterze.

Kobieta zaapelowała także do władz, aby w kraju stosować obecnie „takie mechanizmy, jakie się wprowadza w czasie wojny”. Jej zdaniem politycy powinni skupić się na „zwalczaniu wszelkich islamskich jednostek”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również