UDOSTĘPNIJ
fot. screen fakty tvn

Jak informowaliśmy wcześniej, Wiadomości TVP dopuściły się manipulacji w celu pogrążenia 21-letniego kierowcy seicento, który jest oskarżany o spowodowanie wypadku z udziałem rządowej limuzyny z premier Szydło. Okazuje się, że publiczna nie była jedyną, która zmanipulowała swój reportaż na ten temat.

Jak opisaliśmy tutaj, zespół Wiadomości TVP dopuścił się manipulacji. Chodzi o umieszczenie w animacji linii przerywanej zamiast, jak jest w rzeczywistości, podwójnej ciągłej. Taki zabieg usprawiedliwia manewr jaki chciała wykonać rządowa kolumna tj. wyprzedzanie na skrzyżowaniu co jest oczywiście zakazane.

Taki zabieg zastosowano prawdopodobnie, by ukrócić doniesienia o tym, że kolumna z premier Szydło poruszała się w tym przypadku bez sygnałów dźwiękowych, co jest ewidentnym złamaniem procedur i wskazuje na Biuro Ochrony Rządu jako odpowiedzialnego za wypadek.

Okazuje się jednak, że podobnej manipulacji dopuściła się przychylna opozycji stacja TVN. W ostatnim wydaniu Faktów TVN jest co prawda podwójna linia ciągła ale dodano również przerywaną, czego w rzeczywistości w tym miejscu nie ma.

fot. screen fakty tvn

Mało tego, nieprzychylna obozowi rządzącemu stacja TVN w swoim reportażu, w którym chciano wskazać BOR jako winowajcę, wykorzystała zdjęcia, na których możemy zobaczyć, że w obecnych warunkach pogodowych podwójna linia nie jest widoczna na drodze w tym miejscu.

fot. screen fakty tvn

Jak jednak przekonują niektórzy internauci, nie jest to żadnym usprawiedliwieniem dla rządowej kolumny, ponieważ jeśli rzeczywiście poruszała się bez sygnałów dźwiękowych to powinna stosować się do przepisów drogowych, które mówią, iż nie wolno wyprzedzać na skrzyżowaniach.

A tak wygląda to skrzyżowanie w lecie, gdy droga nie jest zanieczyszczona piaskiem i pozostałościami po brudnym śniegu.

fot. google maps
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również