UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / flickr

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk jest na wojennej ścieżce z obozem Prawa i Sprawiedliwości. Były premier nie omieszkał uderzyć w rząd za pośrednictwem swojego konta na jednym z portali społecznościowych – można to już z czystym sumieniem nazwać otwartą wojną pomiędzy Tuskiem, a Prawem i Sprawiedliwością. 

Wczorajszy dzień był niezwykle gorący pod względem wydarzeń na polskiej scenie politycznej. Największy wróg Prawa i Sprawiedliwości – Donald Tusk, przybył do Warszawy na wezwanie stołecznej prokuratury. Były premier Polski był przesłuchiwany przez 8 godzin w charakterze świadka ws. współpracy polskich służb ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami.

Wielu komentatorów politycznych, w tym nawet ci przychylni obecnej władzy, uznało wizytę Tuska w Polsce na plus przewodniczącego Rady Europejskiej z uwagi na tłumy, które go przywitały oraz ogólną retorykę w większości mediów, gdzie został ukazany niemal jak „mesjasz” powracający do ojczyzny.

Co warte uwagi, były premier Polski, który od momentu objęcia unijnego urzędu raczej unikał bezpośrednich ataków słownych w stronę obozu Prawa i Sprawiedliwości, tym razem przeszedł do bezpośredniego ataku. Na jego oficjalnym profilu na Twitterze pojawił się wiele mówiący wpis.