UDOSTĘPNIJ
fot. kremlin.ru

Jak poinformował wicepremier tureckiego rządu Numan Kurtulmus, Turcja zawiesza Europejską Konwencję Praw Człowieka. Turecki polityk powołał się przy tym na przykład Francji, która również w ostatnim czasie zawiesiła część zapisów międzynarodowego porozumienia. 

Po nieudanym puczu jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu w Turcji, tamtejsze władze przystąpiły do oczyszczania administracji i wojska z osób, które – jak przekonują tureckie władze – były powiązane z puczystami. Do tej pory pracę straciło kilkanaście tysięcy pracowników administracji i wojska, w tym sędziowie, nauczyciele i wysoko postawieni wojskowi.

Wszystko jednak wskazuje, że to nie koniec czystek w Turcji. Władze ogłosiły bowiem wprowadzenie stanu wyjątkowego oraz czasowe zawieszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Wicepremier tureckiego rządu Numan Kurtulmus podkreślił przy tym, że zawieszenie Konwencji nie godzi w europejskie standardy. Polityk posłużył się przykładem Francji, gdzie po zamachach terrorystycznych również wprowadzono stan wyjątkowy na kilka miesięcy i zawieszono część przepisów Konwencji.

Jednymi z najważniejszych zapisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka są te mówiące o prawie do sprawiedliwego procesu, których zawieszenie – według komentujących sytuację w Turcji – pozwoli obozowi prezydenta Erdogana na wyeliminowanie jego przeciwników raz na zawsze.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: cnn turk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również