UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Kurd, który zbierał pieniądze dla uchodźców nie spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony Turków. Zaczęło się od gróźb, kilka chwil później jego stoisko zostało zdewastowane, a jego pobito.

Kurd, który sam jest chrześcijańskiego wyznania, zbierał pieniądze dla chrześcijańskich uchodźców na ulicy miasta Rize. Nie wszystkim Turkom się to jednak spodobało. Jeden z przechodniów podszedł do zbierającego dartki i stanowczo mu zagroził.

„Słuchaj. Zapłacisz za to swoim życiem w ciągu 5-10 minut. Otwarcie ci grożę” – powiedział kilkudziesięcioletni Turek.

Słowa te nie wzruszyły jednak Kurda, który zbył groźby i zbierał pieniądze dalej. Niestety, już po kilku minutach na miejscu zjawiło się kilku młodych mężczyzn. Ci zniszczyli jego stoisko, gdzie zbierał datki i zaatakowali jego samego.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: twitter.com
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również