UDOSTĘPNIJ
fot, wikimedia commons

Erdogan już wkrótce zada ostateczny cios temu, co zostało z tureckiej demokracji. Pomogą mu w tym rasiści, którymi wcześniej pogardzał.

Erdogan błyskawicznie wykorzystał nieudany zamach wojskowy, do rozpoczęcia procesu przemiany Turcji w kraj autorytarny. Zaczęło się od aresztowań prokuratorów i sędziów, później przyszła kolej na niezależnych dziennikarzy. Niedawno uwięziono także polityków tureckiej opozycji.

Wczoraj światem wstrząsnęła wiadomość o barbarzyńskim projekcie, który znalazł się w tureckim parlamencie. Zakłada on, że jeśli mężczyzna zgwałci nieletnią dziewczynkę, to nie poniesie żadnej kary, jeżeli tylko się z nią ożeni. Już za dwa dni odbędzie się głosowanie w tej sprawie, to jednak nie koniec złych wieści z Turcji.

Wszystko wskazuje na to, że rządząca partia AKP zawarła sojusz z nacjonalistyczną MHP w celu radykalnej zmiany konstytucji. Wcześniej obie partie zwalczały się. Sam Erdogan nazywał partię skrajnie rasistowską zarzucając jej „obsesję na punkcie czystej rasy tureckiej” oraz „obłęd mierzenia czaszek”.

Teraz jednak turecki wódz przymknie oko na rasistowskie zapędy MHP, gdyż nacjonaliści mają mu pomóc w zmianie konstytucji kraju. Nowy ustrój będzie nie – jak do tej pory – demokracją parlamentarną, a republiką prezydencką z wszechwładnym Erdoganem stojącym na czele kraju.

źródło: oko.press

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również