UDOSTĘPNIJ

Wybuch wolnościowej, zapoczątkowanej na Majdanie ukraińskiej rewolucji błyskawicznie wywołał rozmaite reakcje wielu polskich środowisk politycznych. Część z nich ku mojemu zaskoczeniu łudząco przypominała propagandowe bzdury wypisywane przez ?moskiewskie tuby? pokroju „Komsomolskaja prawdy” czy ?Izvesti?.  Najbardziej jednak niepokoić powinien fakt, że ludzie przedkładający emocje nad trzeźwe myślenie, nie posiadający doświadczenia i zaplecza, a przede wszystkim nie potrafiący myśleć przyszłościowo i geopolitycznie pretendują do odgrywania ważnych ról w Polsce i Europie. Mowa tutaj o zatwardziałych przeciwnikach, antyrosyjskiej rewolucji niepoprzestających w powielaniu plotek rozpuszczanych nie tylko na Ukrainie, ale także  przez niejasne wpływowe lobby powiązane z Rosją.

Nie potrafię sobie nawet wyobrazić jaką radość sprawiły owe głosy szanowanemu niegdyś przeze mnie Isakowiczowi ? Zaleskiemu. Bardzo mądremu zresztą księdzu, któremu emocje związane z doświadczeniami wołyńskimi zaślepiły niestety zdolność logicznego myślenia.  Nie zdoła on nigdy przez to, zrozumieć, iż pamięć ofiar ludobójstwa UPA nie stoi w sprzeczności z popieraniem europejskich aspiracji Ukrainy. Obecność  na majdanie środowisk nacjonalistycznych jest faktem. Jednak ich działania i przekaz medialny są praktycznie w całości manipulowane przez rosyjskie służby. A działania agentury wpływu i liczne prowokacje mają przede wszystkim na celu skonfliktowanie Ukraińców z najgłośniej upominającym się o jej prawa, a zarazem swoje interesy ? sojusznikiem ? Polską.  Dość żałosne wydają się, więc w tej sytuacji głosy zaprzeczające istnieniu potrzeby wsparcia ukraińskich dążeń do wyrwania się z łap neoimperialnego molocha. Bo tylko sojusz państw bałtyckich i otulających Rosję może zapewnić nam nie tylko skuteczny bufor i bezpieczeństwo energetyczne a także wielu partnerów do interesów i ogromnych rynków zbytu. Gdy olbrzymi Polski sąsiad wypadnie z tej układanki przerodzi się ona w kostkę Rubika pozbawioną jednego koloru przez co niemożliwą do ułożenia.

Cytowany przeze mnie nie raz Mariusz Max Kolonko podobnie jak Zaleski nie popisał się obecną od zawsze w MaxTV zimną matematyką i racjonalną, przyszłościową kalkulacją. Straszył bowiem ostatnio rychłym powrotem rzezi ? ?rzeką znów będą płynąć Polacy? a także ostrzegał że protesty niebawem przeleją się przez naszą granicę i koktajle mołotowa nie polecą już w kierunku milicji czy berkutu a na ?polskie miasta?. Słowa takie mogą dowodzić jedynie o zbyt dużej wierze pokładanej w proputinowskich lobbingach informacyjnych, co z kolei nie świadczy niestety najlepiej o samym Kolonce.  Co ciekawe ten internetowy dziennikarz stał się od pewnego czasu medialnym hipsterem, krytykującym praktycznie wszystkie wiadomości podawane przez tzw. mainstreamowe media w Polsce i za granicą. Jak wiadomo od każdej reguły jest wyjątek i w momencie gdy główny nurt – z różnych rzecz jasna przyczyn – opowiedział się po słusznej stronie, Max nie zauważył tego odstępstwa i ?pojechał? w swoim stylu.

Widząc szerzące się dookoła kłamstwa pewien kochający Polaków ukraiński patriota postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i raz na zawsze rozliczyć się z trudną przeszłością naszych krajów, a także rozwiać niepokojące wątpliwości zasiewane bezustannie w  zachodnich sercach. Vasil Ponamariov ? bo o nim mowa założył swój kanał na popularnym serwisie YouTube na którym regularnie publikuje filmy w dużej części poświęcone sprawie polskiej. Jego film ?Ukraiński Przemyśl?  dał kolejną szansę liderom Swobody i Prawego Sektora do sprostowania kłamliwych informacji o planach przejęcia przez nich kilku polskich powiatów w tym Przemyśla, które jako pierwsze podała moskiewska strona internetowa (bez komentarza).

Sam Vasil w wielu rozmowach z uczestnikami majdanu tłumaczy  znaczenie czarno-czerwonych flag jako symbol antyrosyjskiego oporu pod którym jednoczy się niewielka część protestujących. Nam faktycznie kojarzyć się on może z grasującymi po lesie bandami OUN/UPA jednak w istocie stanowi jedynie element spajający niektóre środowiska, w żadnym jednak razie nie nastawiony antypolsko. Zresztą ludzie o ściśle zdeklarowanych poglądach politycznych nie stanowią na Majdanie większości. Pozostali protestujący walczą po prostu o przyszłość swoich dzieci i wnuków, bo marzy im się kraj silny i niezależny a nie jeden z kolejnych putinowskich kołchozów a la Białoruś.

Ponomariov potępia oczywiście okrutne zbrodnie dokonane przez banderowców, jednak w przeciwieństwie do niektórych postaci z naszego podwórka nie kieruje nim nienawiść, a gorąca chęć pojednania. Swoją postawą pokazuje, że podobną pracę powinny podjąć nie tylko prywatne osoby ale i organy państwowe na czele z naszą dyplomacją. Powinniśmy po prostu wyjaśnić historię. Z Niemcami się udało, czemu zatem ma nie udać się tym razem ? Nie pomogą jednak emocjonalne głosy rozpaczy pokroju artykułu Tadeusza Albińskiego wyliczające sposoby mordowania Polaków bo jak wiadomo emocje utrudniają chłodne rozumowanie i podejmowanie niewątpliwie ważnych decyzji.

Dlatego też odkładając emocje (a nie interesy, historię czy rację stanu!!!) na bok należy skupić się przede wszystkim na wykorzystaniu Ukraińskiej rewolucji. Rewolucji która dla Polski jest początkiem desowietyzacji jej sąsiadów i stanowi doskonały moment do realizacji jakże korzystnej polityki ?wschodniego bufora? niosącej bezpieczeństwo ekonomiczne i energetyczne. Otwierają się przed nami obecnie ogromne możliwości współpracy a także wzmocnienia naszej pozycji w regionie. Ponieważ tylko silne państwa mają prawdziwych sojuszników, Polska nie może stracić szansy przed którą stoi. Do tego jednak potrzeba silnej władzy, która zamiast wysyłać twitty – odrzuci z jednej strony wewnętrzne niejasne głosy pozbawionych rozsądku środowisk a z drugiej wywrze presje na międzynarodowe gremia i pokaże na co stać 40 milionowy kraj w środku Europy. Drogę wyznaczył nam już Lech Kaczyński, teraz wystarczy tylko wrócić na właściwą ścieżkę.

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułReprywatyzacja po warszawsku
Następny artykułNiezależna odpływa? Mikke i Kolonko „prorosyjskimi tubami”
Andrzej Brzozowski
Reprezentant Prawa i Sprawiedliwości. Członek Forum Młodych PiS. Konserwatywny katolik. Zainteresowany bieżącą polityką, partnerstwem wschodnim i historią. Poglądy gdzieś między Piłsudskim a Dmowskim. "Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem ? staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium."

6 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ