UDOSTĘPNIJ

Lex retro non agit ? prawo nie może działać wstecz. Jedna z ważniejszych zasad będących fundamentem państwa prawa, jednocześnie reguła coraz zuchwalej łamana. Byliśmy już świadkami grabieży pieniędzy z cypryjskich banków, uczestnikami podniesienia wieku emerytalnego, ale teraz impertynencja naszych umiłowanych przywódców wchodzi na zupełnie nowy poziom, co gorsza bez praktycznie żadnego sprzeciwu ze strony społeczeństwo lub mediów.

W 1989 r. skazanemu na śmierć Mariuszowi Trynkiewiczowi wyrok śmierci zostaje zamieniony na karę 25 lat pozbawienia wolności. 11 lutego tego roku morderca kończy odbywanie kary i zgodnie z prawem ma wyjść na wolność. Rząd Donalda Tuska przypomniał sobie o tym za pięć dwunasta i w trybie przyspieszonym przygotował ustawę o nadzorze nad groźnymi zabójcami. Daje ona możliwość umieszczenia osób (już po odbyciu kary) w specjalnym ośrodku, gdy zagrażają oni bezpieczeństwu publicznemu lub gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przez nich przestępstwa.

O ile intencją ustawodawcy była ochrona społeczeństwa przed Trynkiewiczem i 17 innymi mordercami skazanych jeszcze w PRL, o tyle prawo ? jak każde prawo uchwalone przez parlament i podpisane przez prezydenta ? obejmuje wszystkich obywateli. I tu jest pies pogrzebany. Pogwałcenie zasady o niedziałaniu prawa wstecz jest niedopuszczalne niezależnie od okoliczności. Trynkiewicz jest tylko przykrywką, by w majestacie prawa móc zamknąć w ?psychuszce? każdego. Dla przykładu: złodziej samochodów zostaje skazany na 5 lat pozbawienia wolności, po 5 latach wychodzi, ale sąd orzeka: ?Istnieje prawdopodobieństwo, że ten pan będzie dalej kradł!? i tym oto sposobem wolny człowiek jest przetrzymywany bez końca. Po 25 latach od tzw. ?przemian ustrojowych? Polska coraz bardziej upodabnia się do państwa totalitarnego.

Cóż więc zrobić z Trynkiewiczem? Nic nie wolno z nim robić; skazany po odbyciu kary jest wolnym człowiekiem. Absurdalne są działania podejmowane przez policje, które to będą nas wszystkich kosztowały grube miliony! Trynkiewicz bowiem, by zapewnić bezpieczeństwo jemu oraz jego potencjalnym ofiarom, będzie non stop śledzony przez nawet kilkunastu policjantów naraz!!! Jakiekolwiek działania powinny być podejmowane jedynie na koszt tych, którzy znieśli karę śmierci. Ci politycy mają krew na rękach, krew osób, którzy nie zginęliby, gdyby obowiązywała kara śmierci.

Zobacz również