UDOSTĘPNIJ

Jak twierdzi unijny Trybunał Sprawiedliwości, otyłość może stanowić niepełnosprawność, jeśli utrudnia otyłej osobie pełny i świadomy udział w życiu zawodowym na równi z innymi. Decyzja może mieć znaczące konsekwencje dla pracodawców z krajów członkowskich, a osoby otyłe będą podlegać ochronie przed dyskryminacją. 

Gdy osoba otyła doświadcza „trwałego osłabienia funkcji fizycznych, umysłowych lub psychicznych”, które w połączeniu z innymi przeszkodami utrudniają jej pełny udział w życiu zawodowym na równi z innymi pracownikami,  będzie podlegać ochronie przed dyskryminacją, niezależnie od tego, czy jest otyła z własnej winy, czy nie.

Unijny trybunał zajął się sprawą na prośbę duńskiego sądu, który miał orzec w sprawie opiekuna dziecięcego, który po 15 latach pracy dla gminy dostał wypowiedzenie. Oficjalnie powodem zwolnienia była zmniejszona liczba dzieci wymagająca opieki, aczkolwiek w dodatkowej rozmowie poruszono temat jego nadwagi. Opiekun ważył ponad 160 kilogramów.

Trybunał podkreślił, że prawo unijne nie zawiera zakazu dyskryminacji ze względu na otyłość, aczkolwiek w pewnych warunkach może ona być uznana za pewnego rodzaju niepełnosprawność. Pracodawca ma obowiązek podjąć działania, które będą umożliwiać wykonywanie pracy osobie otyłej.

Oznacza to, że pracodawcy będą mieli obowiązek spełniania potrzeb osób otyłych uznanych za niepełnosprawne. Dla przykładu można podać konieczność zapewnienia miejsc parkingowych bliżej miejsca pracy oraz dostosowanie stanowiska pracy do wagi i tuszy osoby. Wyrok może też utrudnić zwalnianie otyłych osób. 

źródło: rmf24.pl

19 KOMENTARZY

  1. Kurwa pierdolone grubasy. Sama jestem grubą polską świnią, ale nie obwiniam o to genetyki, jedynie siebie, a takimi lewackimi pomysłami gardzę jak tylko można. Do ćwiczeń śmiecie jebane

  2. Jak to obniżyli? Teraz grubas będzie mógł wszędzie się odwoływać do sądu pracy o to, że jest dyskryminowany ze względu na swoją tuszę i potencjalni pracodawcy będą płacić kary. Widzę, że myślenie nie leży po twojej stronie.

  3. Wojciech Kotaniec
    Buahaha! Teraz to powiedziałeś mądrość życiową. No ale Ci wytłumaczę.
    Ci aktualnie zatrudnieni może i będą się odwoływać gdzie popadnie, ale jak taki grubasek przyjdzie na rozmowę kwalifikacyjną, to pracodawca się 100 razy zastanowi czy zatrudnić tego delikwenta, bo jak się nie sprawdzi, albo będzie tylko siedział na swoim grubym tyłku i nic nie robił to ciężko go będzie zwolnić. Dokładnie ta sama sytuacje jest z młodymi kobietami. Pracodawcy niechętnie je zatrudniają, ponieważ kiedy zajdą w ciąże są chronione przez poroniony KP.

  4. potencjalni pracodawcy będę płacić kary o ile go będą chcieli zwolnić. ale najpierw muszą go chyba zatrudnić nie ? o tym lipka ci napisał. szczerze wątpię żeby bezrobotny grupasek mógł się odwoływać i żalić do sądu pracy że go nie chcą zatrudnić …. urzędy poslkie śpieszą na ratunek heh. kwestia jest taka, że Polskę z ue łączy tylko swobodny przepływ ludzi i to chyba by bło na tyle

ZOSTAW ODPOWIEDŹ