UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter/Tomasz Stanisławski

Spotkanie Donalda Trumpa z polską delegacją, w czasie szczytu NATO, stało się niezłą pożywką dla internautów. To za sprawą sposobu, w jaki prezydent Stanów Zjednoczonych potraktował Andrzeja Dudę.

Na krążącym po sieci nagraniu widać, jak Donald Trump wita się z polskimi dyplomatami. Ściska dłonie i rozmawia z Witoldem Waszczykowskim, Antonim Macierewiczem i Krzysztofem Szczerskim. Kiedy do grupy podchodzi Andrzej Duda, prezydent Stanów Zjednoczonych kontynuuje rozmowę z resztą zebranych, po czym, jak gdyby nigdy nic, odchodzi.

Nagranie, na którym Trump sprawia wrażenie, jakby ignorował Dudę, jest szeroko komentowane. Dla krytyków polskiego prezydenta, stanowi argument za fasadowością jego roli. Niektórzy z internautów określają Dudę „Adrianem”. Nawiązują w ten sposób do postaci z „Ucha Prezesa”.

Podobno trio warowało jak pieski przy drzwiach. Adrian miał słaby refleks, ale zdążył po żołniersku, powitać Trumpa – pisze Tomasz Stanisławski, który udostępnił film na Twitterze.

Odpowiedzią na zarzuty krytyków może być zapewnienie Krzysztofa Szczerskiego, jakoby Duda miał spotkać się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem za zamkniętymi drzwiami.

Pan prezydent powiedział, że do Polski przyjedzie, więc kwestia terminu jest tutaj do ustalenia – mówił Szczerski.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również