UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Po ostatnich incydentach dotyczących zdrowia kandydatki demokratów na fotel prezydenta USA, Hillary Clinton, jej rywal – Donald Trump – wyraził nadzieję, że ta szybko wróci do zdrowia. Biznesmen zapowiedział też publikację swoich wyników badań, czym przycisnął rywalkę do ściany. 

Zasłabnięcie podczas obchodów 15. rocznicy ataku na World Trade Center to kolejna sytuacja, która podaje w wątpliwość stan zdrowotny Hillary Clinton. Był to bowiem trzeci incydent tego typu – przedtem głośno było o wypowiedzi dla mediów, podczas której Clinton miała kilkuminutowy napad kaszlu oraz o sytuacji, kiedy podczas przemówienia wypluła do szklanki zieloną substancję.

W związku z tymi zdarzeniami Donald Trump zapowiedział, że kiedy tylko otrzyma wyniki swoich badań, które przeprowadził w zeszłym tygodniu, od razu je opublikuje. Biznesmen stwierdził bowiem, że zdrowie kandydatów na fotel prezydenta jest bardzo ważne. Oświadczył także, że sam czuje się bardzo dobrze i nie boi się o swoje zdrowie. Tym samym przycisnął Hillary Clinton do ściany. Eksperci są zgodni: to kluczowy moment kampanii.

 – Myślę, że moje wyniki będą dobre. Czuje się świetnie – ocenił miliarder.

Co więcej, Trump wyraził także nadzieję, że stan zdrowotny kandydatki demokratów szybko się poprawi, a ta będzie mogła „wrócić do wyścigu”.

 – Mam nadzieję, że Hillary Clinton dobrze się czuje i wróci do wyścigu oraz że zobaczymy ją podczas debat przedwyborczych – powiedział Trump.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvn24.pl, rp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również