UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / United States Department of Energy / C-SPAN / flickr / Gage Skidmore

Kandydat republikanów na prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, stara się przekonać, że w przypadku gdy Amerykanie wybiorą na prezydenta Hillary Clinton jej polityka zagraniczna doprowadzi do wybuchu III wojny światowej. 

Wywołujący często kontrowersje kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, przekonuje, że wygrana jego rywalki, Hillary Clinton oznacza rychły wybuch III wojny światowej. Wszystko przez politykę zagraniczną jaką zamierza kandydatka demokratów prowadzić wobec Syrii – od której III wojna światowa ma się zacząć.

Chodzi m.in. o jej niedawną propozycję, by zakazać jakichkolwiek lotów nad Syrią (w celu zminimalizowania cywilnych ofiar nalotów bombowych). Taka decyzja jednak w opinii zdecydowanej większości ekspertów doprowadziłaby jedynie do konfliktu pomiędzy USA a Syrią i Rosją.

 – Jeśli będziemy słuchać Hillary Clinton to skończymy na III wojnie światowej. Ona nie chce walczyć jedynie z Syrią, ale też z Rosją i Iranem. Ze wszystkimi na raz. A Rosja to nuklearne mocarstwo. To kraj, który „robi”, zamiast tylko „mówić” jak inne państwa – powiedział Trump.

Jak dalej przekonywał kandydat republikanów, zamiast walczyć z prezydentem Syrii, Baszarem Al-Asadem, Rosją i Iranem, USA powinno skoncentrować się na definitywnym zniszczeniu tzw. Państwa Islamskiego.

 – To na czym powinniśmy się skupić do ISIS, a nie Syria! – przekonywał Trump.

Słowa Donalda Trumpa wywołały natychmiastową reakcję sztabu wyborczego i zwolenników Hillary Clinton, którzy oświadczyli, że kandydat republikanów po raz kolejny żeruje na strachu obywateli.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh, źródło: bbc

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również