UDOSTĘPNIJ

Repolonizacja mediów to bardzo gorący temat, o którym głośno jest od początku kadencji rządu Prawa i Sprawiedliwości. Mówiąc najogólniej, chodzi o wyparcie z Polski zagranicznych przedsiębiorców, w których rękach znajduje się około 80% rynku mediów. Media miałyby zostać w ten sposób „zrepolonizowane”, czyli trafiłyby do polskich rąk. Ktoś jednak postanowił zagrać PiS na nosie.

Od początku pomysł ten nie podobał się opozycji i właścicielom mediów z zagranicy, a zwłaszcza z Niemiec. Jak wskazywali, takie wypieranie obcokrajowców z Polski nie tylko zakrawa na ksenofobię, ale także jest po prostu „zagrożeniem dla wolności słowa”. Nie ma bowiem klarownego mechanizmu, według którego media trafiałyby do Polaków. Istnieje więc uzasadniona obawa, że PiS oddałoby je po prostu swoim ludziom.

Z drugiej strony stoją natomiast zwolennicy PiS i ci, którym fakt, że 80% polskiego rynku jest w rękach zagranicznych, się nie podoba. Mówią oni o tym, że Polska jest „najbardziej skolonizowanym medialnie krajem Europy” i tym samym jej demokracja jest zagrożona. Przekonują bowiem, że media z zagranicznym kapitałem mają nastrajać Polaków przeciw władzy.

W kontekście tej wojny o media tym ciekawszy jest wynik wyszukiwania, jaki ukaże się nam po wpisaniu w pasku adresu hasła repolonizacja.pl. To przekieruje nas na stronę… niemiecką – taz.de. Okazuje się, że ktoś wykupił domenę, opłacił ją i sprawił, że ta przekierowuje na niemiecki portal informacyjny. I to nie byle jaki – na stronie widać, że ta wykupuje informacje z agencji prasowych i oprócz newsów oferuje także opinie polityków.

Takie zagranie z pewnością nie przypadnie do gustu partii rządzącej, która w znany wszystkim sposób odnosi się do mediów, zwłaszcza z niemieckim kapitałem. Repolonizacja to dla PiS nie tylko słowo, ale i misja kryjąca się pod nim. Wykorzystanie domeny repolonizacja.pl to więc coś więcej niż prztyczek – to prawdziwy polityczny troll roku.

źródło: NEWSWEB

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również