UDOSTĘPNIJ

Transpłciowa kobieta podzieliła się historią z męskiego więzienia. W ciągu czterech lat była gwałcona ponad 2 tysiące razy, czym postanowiła podzielić się z australijskimi mediami. Uważa, że transpłciowe kobiety powinny trafiać do więzień dla pań, inaczej ich kara obejmuje nie tylko pobyt w zakładzie karnym, ale również brutalne gwałty. 

Jak podaje The Independent, powołując się na wywiad australijskiego portalu news.com.au, dramat transpłciowej kobiety rozpoczął się wraz z początkiem odbywania wyroku w męskich więzieniach. Mimo, iż była przenoszona pomiędzy różnymi zakładami karnymi, w żadnym nie mogła odnaleźć spokoju. Spragnieni seksu mężczyźni używali jej do zaspokojenia swoich potrzeb. Prawdziwy dramat przeżyła w więzieniu w Brisbane.

Transpłciowa kobieta przekonuje, że stosunki seksualne były gwałtami, aczkolwiek nie mogła się przed nimi bronić. Była zastraszana i bita. Współwięźniowie obcięli jej włosy, a następnie zabronili zażywania hormonów, przez co na jej twarzy zaczął się pojawiać zarost. Relacjonuje, że czuła się totalnie obdarta z godności. Po ponad dwóch tysiącach gwałtów mówi, że wolałaby umrzeć niż ponownie trafić za kratki.

W pewnym momencie próbowała uciec z zakładu karnego, ale to tylko pogorszyło jej sytuację. Została uznana za szczególnie niebezpiecznego więźnia, którego przepisy kazały umieścić pomiędzy najgorszymi przestępcami. Tam przeżyła najstraszniejsze chwile.

Transpłciowa kobieta zaapelowała za pośrednictwem mediów, by osoby które decydują się na terapie hormonalne i mają wygląd kobiety, trafiały do więzienia dla pań. Według niej, w innym przypadku są karane nie tylko na pobyt w zakładzie karnym, ale również na brutalne gwałty.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: Wprost, Independent

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również