UDOSTĘPNIJ
Pixabay

To tym zagrożeniu mówi się coraz więcej i coraz częściej. Na szczęście gigantyczny problem przestaje być bagatelizowany. Władze stolicy Małopolski właśnie zdecydowały się wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańcom.

Smog jest przyczyną wielu chorób, a nawet śmierci. Władze Krakowa w ramach kampanii „Bądźmy razem w walce o czyste powietrze dla Krakowa” udostępniły pacjentom 5 tysięcy masek chroniących przed „śmiertelnym powietrzem”.

Osoby cierpiące na choroby układu oddechowego na terenie Krakowa, będą mogły odebrać darmowe maski chroniące przed smogiem. – Od połowy grudnia maski będą dostępne w wybranych poradniach pulmonologicznych dla dzieci oraz dorosłych pacjentów – informuje przedstawiciel Urzędu Miasta Krakowa.

Bardzo groźny dla dzieci i osób starszych

Smog powoduje zwiększenie ryzyka zachorowania na liczne choroby układu oddechowego, takie jak astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc i zapalenie dróg oddechowych. W swoim składzie zawiera nie tylko zanieczyszczenie komunikacyjne, ale także kurz, bakterie, pyłki, alergeny, wirusy i pyłki zawieszone w powietrzu – PM 10 i PM 2.5. Na działanie smogu bardzo mocno narażone są dzieci i osoby starsze. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że to właśnie zanieczyszczenia powietrza doprowadzają do ok. 15 proc. wszystkich zgonów z powodu raka płuc.

Samo słowo „smog” jest zbitką słów oznaczających dym i mgłę. Osoby, które są szczególnie narażone na niebezpieczne działanie smogu, to nie tylko dzieci i osoby starsze, lecz także osoby cierpiące na zaburzenia w funkcjonowaniu układu oddechowego, układu krwionośnego, choroby alergiczne skóry i oczu, a także osoby palące papierosy.

Aby nie narażać się na szkodliwe działanie smogu, zdecydowanie powinniśmy ograniczyć przebywanie na otwartej przestrzeni i unikać uprawiania sportu na dworze.

Źródło: bankier.pl

11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

W strefie skażenia: Tak dziś wygląda Czarnobyl [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również