UDOSTĘPNIJ
fot. facebook

Życie czasami bywa okrutne. Chociaż Marieke Vervoort jeszcze niedawno zdobyła medal olimpijski, to nie zmieniła swojej decyzji. Z powodu nieuleczalnej choroby już wkrótce podda się eutanazji.

Vervoort w sobotę zdobyła srebrny medal na paraolimpiadzie w wyścigu na wózkach inwalidzkich na 400 metrów. Mimo tego sukcesu oświadczyła, że i tak skorzysta z prawa do eutanazji. Potrzebne do tego dokumenty podpisała już w 2008 roku.

 – Wydaje mi się, że nastąpiła wielka pomyłka w tym, co przekazuje prasa w Belgii. Na razie nie biorę tego w ogóle pod uwagę. Kiedy nadejdzie czas, gdy będę miała więcej złych, niż dobrych dni – wtedy skorzystam z mojego pozwolenia na eutanazję. Ale ten czas jeszcze nie nadszedł. To prawda, że były to moje ostatnie zawody i że papiery dotyczące eutanazji mam gotowe od 2008 roku, ale nie chcę umierać już teraz. Korzystam z każdej chwili – tłumaczy.

– Co roku jest gorzej. Jeszcze rok temu byłam w stanie malować. Obecnie jest to niemożliwe. Widzę w 20 proc. Co będzie dalej? Jestem naprawdę przerażona. Teraz czuję się dobrze. Za pół godziny może się okazać, że będę strasznie cierpiała – dodaje Belgijka uzasadniając swoją decyzję

źródło: wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również