UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / LWBogdanka

Wczoraj wieczorem doszło do tragedii w jednej z kopalń miedzi w Polkowicach na Śląsku. Na głębokości 1500 metrów doszło do wstrząsu, w wyniku którego życie straciło co najmniej czterech górników. 

Do silnego wstrząsu o magnitudzie 3,4 stopnia doszło wczoraj o godzinie 21.09, 1500 metrów pod powierzchnią ziemi w kopalnii Rudna w Polkowicach. Z informacji jakie przekazała mediom rzeczniczka KGHM wynika, że wstrząs wystąpił samoistnie.

W rejonie wstrząsu przebywało wówczas 30 górników. Wiadomo na pewno, że śmierć poniosło czterech mężczyzn w wieku od 23 do 47 lat. Dwójka z nich 23-latek i 24-latek niedawno rozpoczęli pracę w kopalni. Ponadto 9 górników zostało rannych, z czego 5 na tyle poważnie, że musieli zostać w szpitalach.

Kolejnych czterech górników wciąż jest uwięzionych pod ziemią. Zespoły ratownicze walczą z czasem nieprzerwanie od 14 godzin.

Na Śląsk udaje się premier Beata Szydło, która spotka się m.in. z rodzinami ofiar tragedii. Swoje kondolencje złożył prezydent Duda, który zapewnił również, że rodziny tragicznie zmarłych górników zostaną objęte opieką państwa. Także Sejm uczcił minutą ciszy pamięć o górnikach, którzy stracili życie.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również