UDOSTĘPNIJ

Zamieszki z minuty na minutę stają się coraz agresywniejsze. Do walki włączają się zwykli obywatele, którzy bezlitośnie biją się z policjantami. Aż strach pomyśleć, w co mogą przerodzić się te uliczne walki, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze kilka godzin temu mowa była jedynie o proteście kilku zagorzałych aktywistów.

Z godziny na godzinę sytuacja na Ukrainie staje się coraz groźniejsza. Zamieszki, które wybuchły w stolicy państwa, Kijowie, wstrząsnęły całym krajem. Wszystko kręci się bowiem wokół Michaiła Saakaszwilego, byłego prezydenta Gruzji i przeciwnika obecnego prezydenta Ukrainy, Petro Poroszenki.

Zaczęło się od zaskakującej akcji Służb Bezpieczeństwa Ukrainy, które nad ranem wdarły się do mieszkania Saakaszwilego. Funkcjonariusze próbowali pochwycić byłego prezydenta Gruzji, jednak ten zbiegł na dach i groził, że zeskoczy. Stojąc na dachu, wygłosił jeszcze przemówienie do zbierających się pod jego mieszkaniem ludzi. Mówił w nim, że władze Ukrainy chcą go bezprawnie zatrzymać i uciszyć.

ZOBACZ TAKŻE: Ukraina wyczerpała cierpliwość Kaczyńskiego. PiS idzie na wojnę

Chaos, którego nikt się nie spodziewał

Saakaszwili jest bowiem przeciwnikiem Petro Poroszenki, obecnego prezydenta Ukrainy. Działający jako opozycjonista Gruzin miał dybać na życie prezydenta i organizować zamach stanu. Tak przynajmniej twierdzi ukraińska prokuratura, która wydała nakaz jego aresztowania.

W końcu udało się zmusić Saakaszwilego do zejścia z dachu i aresztowano go. Przez kilka godzin mężczyzna był przesłuchiwany w furgonetce policyjnej, która stała pod jego mieszkaniem. Nagle jednak doszło do niespodziewanej sytuacji. Policyjny wóz szturmem wziął tłum zwolenników Saakaszwilego, którzy uwolnili go. Wówczas Gruzin zapowiedział, że dzisiaj Ukraina zostanie uwolniona spod władzy Poroszenki.

SBU bezsilne, tłum idzie na parlament

Funkcjonariusze, którzy pojmali Saakaszwilego, zostali w kilka chwil rozbrojeni, a były prezydent Gruzji ustawiony został na czele tłumu. Nakazał swoim zwolenników marsz na parlament ukraiński. Jak zapowiedział, przeprowadzony zostanie szturm, po którym obalone zostaną władze tego kraju. Obecnie trwa akcja policyjna, która ma zatrzymać rozwścieczonych zwolenników Saakaszwilego.

Jak wskazują ukraińskie media, to zachowanie Gruzina może być potwierdzeniem pogłosek, które krążą od pewnego czasu na Ukrainie. Według tych Saakaszwili to człowiek opłacony przez byłego prezydenta Ukrainy, Wiktora Janukowycza, który ma specjalnie zdestabilizować sytuację w kraju.

ZOBACZ TAKŻE: Ukraina: 10 lat więzienia dla organizatora „polskiej prowokacji”

źródło: theguardian.com

Na co Polacy wydają pieniądze z 500 plus? Fakty zaskakują! [ZDJĘCIA]


Najbardziej elitarne jednostki specjalne świata [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również