UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/Gdeczyk, wikimedia.org/Lukas Plewnia

Trybunał Konstytucyjny już od grudnia ma nowego prezesa, którym jest Julia Przyłębska. Wciąż jednak nie skończył się proces obsadzania kolejnych sędziów nominowanych do TK z ramienia PiS. Okazuje się, że dla polityków partii rządzącej to trochę za dużo nazwisk do zapamiętania.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od Grzegorza Jędrejka, kolejnego sędziego, który w Trybunale Konstytucyjnym wzmocni wolę Prawa i Sprawiedliwości. Kandydaturę Jędrejka przegłosowano w Sejmie w piątek 24. lutego. Dla partii Kaczyńskiego to niemały sukces i powód do radości. Dziwią więc trudności polityków PiS z nazwiskiem nowego sędziego.

Dziennikarzy zaskoczył członek PiS, Jacek Żalek, który ledwie kilka chwil po głosowaniu dotyczącym Jędrejka, nie potrafił wymienić jego nazwiska. Wpadka ta dziwi tym bardziej, że Żalek może pochwalić się funkcją wiceszefa klubu parlamentarnego PiS. Co więcej, podobne pytanie w poniedziałek, po zaprzysiężeniu Jędrejka, zadano Beacie Kempie, która jest szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Okazało się, że i Kempa ma problemy z nazwiskiem nowego członka TK i jego stopniem naukowym.

 –  namy pana profesora. Jest szefem katedry prawa cywilnego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego – odpowiedziała szefowa KPRM.

Dziennikarka, która zadawała pytanie posłance, natychmiast poprawiła ją i sprostowała, że nazwisko nowego sędziego to „Jędrejek”, a nie „Jędrejko”. Przypomniała też, że ten nie jest profesorem, a doktorem habilitowanym.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również