UDOSTĘPNIJ

Jedno jest pewne. Tomasz Lis będzie spał przez najbliższy czas na kanapie. Wszystko przez to, iż postanowił zaatakować Krzysztofa Stanowskiego w związku z akcją charytatywną. 

Tomasz Lis zaliczył na Twitterze potężną wpadkę. Postanowił uderzyć w dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, ale nie spodziewał się, że… uderzy tym samym w swoją żonę Hannę Lis. Jak do tego doszło?

Wynika z tego, że były dziennikarz nie śledzi aktywności swojej żony w sieci. Skomentował wywiad Stanowskiego dla Gazety.pl, w którym mówił o akcji charytatywnej „Dobro wraca”.

– Widzę, że prymitywny PIS-owski hejter jest reklamowany przez Gazeta.pl jako agent dobra. Świat jest coraz śmieszniejszy – skomentował Lis.

Problem polega na tym, że… do udziału w akcji charytatywnej na rzecz chorego na nowotwór chłopca zaprosiła Stanowskiego… Hanna Lis, żona redaktora naczelnego „Newsweeka”. Internauci natychmiast to wytknęli i byli bezlitośni.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również