UDOSTĘPNIJ
Premier Mateusz Morawiecki tajne zadanie od PiS. Premier ma stworzyć jedyny słuszny układ

Plany Jarosława Kaczyńskiego dotyczące rekonstrukcji rządu właśnie się ziściły. Na czele rządu stanął minister finansów Mateusz Morawiecki. Ludwik Dorn napisał felieton dla internetowego portalu TVN24, w którym podzielił się z czytelnikami politycznymi sekretami dotyczącymi Morawieckiego i Kaczyńskiego. Premier ma stworzyć w rządzie jedyny słuszny układ.

– Jarosław Kaczyński postanowił pójść drogą Orbana: zbudować w oparciu o władzę polityczną nieformalny układ oligarchiczno-klientystyczny i dokooptować do niego istotne części elit gospodarczych i finansowych. Do tego premier Morawiecki nadaje się idealnie. Jako „bankster” z elit III RP został politycznie adoptowany przez Kaczyńskiego i teraz może wiarygodnie mówić: idźcie drogą, którą ja przetarłem, a na tym nie stracicie – napisał Ludwik Dorn dla portalu TVN24.

ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki to RODZINA Kaczyńskiego!

Czemu Kaczyński nie został premierem

Ludwik Dorn stwierdził, że Szydło została odwołana ze stanowiska, ponieważ stała się śmieszna, groteskowa i żałosna, a nie są to cechy, które powinien posiadać polityk. Dorn zdradza, dlaczego szefem rządu nie został Jarosław Kaczyński, tylko Mateusz Morawiecki

– Pan prezes Kaczyński nie zaryzykowałby upokarzania prezydenta przez panią rzecznik Mazurek, której pewnie kluczowe politycznie sformułowania jej komunikatu sam podyktował, gdyby nie miał żelaznej pewności, że prezydent Duda na tę obrazę w żaden sposób nie zareaguje. Okazało się, że miał rację, zniknął zatem podstawowy powód polityczny, który skłaniał go do objęcia teki premiera: problem z autonomią i podmiotowością polityczną prezydenta Andrzeja Dudy. Otrzymujemy zatem odpowiedź na pierwsze pytanie: dlaczego prezes Jarosław Kaczyński nie został premierem? Nie został, bo nie ma takiej politycznej potrzeby. Adrian powrócił i znów czeka w przedpokoju – napisał w swoim felietonie Dorn.

Premier ma stworzyć w rządzie jedyny słuszny układ

Morawiecki zasadniczo wziął się znikąd. Nie jest on związany z partią Prawa i Sprawiedliwości. Nowy premier jest z wykształcenia finansistą, a jego zadaniem jest utrzymać sztandarowe programy państwa, które utrzymują PiS przy władzy, takie jak: 500+ czy mieszkanie+.

– Oczywiście, powierzanie odpowiedzialnych stanowisk w pionie finansowym i gospodarczym niepisiakom to stara praktyka prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który ma bardzo trzeźwą ocenę jakości kadr, które wychował w PiS, i którymi dysponuje. Służby, wojsko, kulturę, edukację, sprawy społeczne to można im dać, ale finanse i gospodarka to sprawy poważne: ostatecznie budżet trzeba dopiąć, muszą być pieniądze na płace budżetówki, emerytury i 500+. Nie będzie na to środków, to nie będzie władzy. Już w pierwszym rządzie PiS kluczowe stanowiska w tym obszarze objęli ludzie w ogóle niezwiązani z PiS lub związani z partią bardzo słabo: choćby Zyta Gilowska (minister finansów) i Grażyna Gęsicka (minister rozwoju regionalnego, import z Platformy Obywatelskiej) – napisał Dorn na łamach serwisu TVN24.

Źródło: TVN24

ZOBACZ TAKŻE: Szokujące wyznanie Morawieckiego. Nie mogą uwierzyć nawet wyborcy PiS

Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!


9 największych kompromitacji rządu PiS

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również