UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/ITALIA NEWS

W stolicy Włoch doszło do brutalnego starcia policjantów z imigrantami. W ruch poszły butelki, kamienie, gaz i armatki wodne. Część środowisk potępiło tak zdecydowane działania służb. 

Kilka dni temu około 800 osób ubiegających się o azyl, głównie z Etiopii i Erytrei eksmitowano z nielegalnie przez nie zajmowanego, opuszczonego biurowca w pobliżu stacji kolejowej Termini. Większość z migrantów przeniosła się na plac Piazza Indipendenza w centrum miasta. Przez cały czas koczowali tam z całym swoim dobytkiem. W końcu władze miasta uznały, że sytuacja zagraża bezpieczeństwu sanitarnemu i publicznemu ładowi. Zdecydowano o usunięciu imigrantów z placu siłą.

Policjanci kilkukrotnie próbowali zmusić koczujących do opuszczenia miejsca pobytu, za każdym razem bez skutku. W czwartek, gdy funkcjonariusze podjęli kolejną próbę wyparcia imigrantów z Piazza Indipendenza, spotkali się z czynnym oporem z ich strony. Mundurowi obrzuceni zostali butelkami, pojemnikami z gazem oraz kamieniami. W odpowiedzi użyto armatek wodnych i pałek. Całość przybrała kształt chaosu, a jedna z eksmitowanych kobiet odniosła nieznaczne obrażenia.

Komenda policji w oświadczeniu stwierdziła, że jej ostra reakcja była niezbędna. Podkreślono, że migranci odrzucili ofertę miasta, która dawała im możliwość zamieszkania w innym, wyznaczonym do tego miejscu. Działania policji potępiła Amnesty International.

– Wobec odizolowanych aktów przemocy ze strony osób, które od kilku dni śpią na ulicy w rezultacie eksmisji, reakcja policji i użyte przez nią środki były nieproporcjonalnie nadmierne i nie do przyjęcia – brzmi fragment oświadczeni AI.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również