UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / pexels

Działania polskiego rządu w ostatnim czasie wywołują coraz większe kontrowersje na arenie Unii Europejskiej. Tym razem głos w sprawie postanowiły zabrać czeskie władze.

Coraz więcej państw przychyla się do uruchomienia wobec Polski art. 7. w ramach procedury praworządności. Kilka dni temu przedstawiciele Austrii powiedzieli wprost, że nie widzą innej możliwości.

Na szczęście dla Prawa i Sprawiedliwości Czesi są jednak innego zdania. Oznacza to, że ws. Polski Unia ma związane ręce!

Sekretarz stanu ds. europejskich Czech Alesz Chmelarz zakomunikował, że jego kraj jest przeciwny karaniu naszego państwa.

To jest kwestia wewnętrzna, która musi zostać rozstrzygnięta wewnętrznie, w oparciu o kompromis, czy też konsensus wypracowany w krajowej dyskusji – stwierdził przedstawiciel Czech.

Zaznaczył przy tym, że Unia „wywiera niepotrzebną presję co do kierunku, w którym ma podążyć Polska”. Jego zdaniem polskie władze same poradzą sobie ze swoimi problemami.

Nie popieramy dziś uruchomienia art. 7 – oświadczył Alesz Chmelarz.

źródło: wPolityce.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również