UDOSTĘPNIJ

Mogłoby się wydawać, że 96% głosów poparcia daje mandat do demokratycznego sprawowania swojego stanowiska. Nic bardziej mylnego – przekonują „Wiadomości”.

Zdaniem rządowych dziennikarzy, choć Tuska poparli wszyscy uprawnieni do głosowania poza Polską, to wybór…. nie był demokratyczny. „Polska obnażyła unijne standardy demokracji” – zatytułowano wyemitowany w TVP materiał.

To jednak nie wszystko. Okazuje się bowiem, że kraje, które poparły Tuska zlekceważyły… same siebie i swoich obywateli. Dziennikarze przekonują, że tylko „unijna elita” popierała Tuska, a wchodzące w skład UE państwa – nie.

– To, w jaki sposób przeforsowano kandydaturę Donalda Tuska na drugą kadencję pokazuje, jak unijne elity traktują kraje członkowskie. – oznajmiono.

Co więcej, pracownikom TVP udało się połączyć wybór Tuska z debatą o praworządności w Polsce, greckim kryzysem ekonomicznym, Brexitem, kryzysem migracyjnym czy… wyborem papieża.

Nie mniej absurdalna jest również wypowiedź Dariusza Sobków, który w materiale przekonywał widzów, że „do dzisiaj nie wiemy jakie kraje, na jakich zasadach wybierały pana przewodniczącego Donalda Tuska.” Nam udało się jednak dotrzeć do tych tajemnych informacji za pomocą wyszukiwarki Google. Te państwa to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania i Włochy. W skrócie – wszystkie państwa członkowskie UE, o czym wiadomo już od wielu lat.

Na zakończenie materiału dowiedzieliśmy się również, że PiS osiągnął swój cel wywołując powszechną debatę na temat stanu demokracji w Europie. Ta co prawda nie wyszła jeszcze poza stacje TVP, jednak z pewnością jest to tylko kwestią czasu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również