UDOSTĘPNIJ

Choć ciężko w to uwierzyć w pewnych zakątkach świata nadal stosowane jest niewolnictwo i handel ludźmi. W internecie opublikowano film, na którym zarejestrowano jedną z licytacji…

Wszystko to dzieje się w Libii. To tam na przedmieściu Trypolisu urządzane są targi niewolników, na których można kupić sobie człowieka.

870 USD za żywego człowieka

Szokujące nagranie opublikowała telewizja CNN, na którym murzyńscy niewolnicy idą pod młotek jeden po drugim. Na nagraniu słychać licytacje – 800, 900, 1000… W końcu Murzyn zostaje sprzedany za 1200 dinarów, co jest równoważne 870 USD. Na licytacji nagranej na filmie sprzedano łącznie 12 osób.

Sprzedają nie tylko mężczyzn

Według Międzynarodowej Organizacja ds. Migracji, na targach niewolników, sprzedawane są także kobiety. Te z kolei, w przeciwieństwie do mężczyzn, mają być wykorzystywane seksualnie.

Po co im niewolnicy

Jak wcześniej wspomnieliśmy, niewolnice wykorzystywane są zazwyczaj przez bogatych Libijczyków do celów seksualnych. Mężczyźni zaś mają wykonywać prace fizyczne, często przekraczające ich możliwości. Niektórzy z nich są „zaznaczani” poprzez wypalanie na rękach specjalnych znamion.

– Właściciele bili nas i maltretowali, pomimo tego, że ciężko pracowaliśmy. Często używali także wobec nas paralizatora – wspominają osoby, którym udało się wydostać spod władzy niewolniczej.

Teraz, aby przeżyć, muszą zapłacić przemytnikom za przedostanie się na drugą stronę Morza Śródziemnego do Europy. Towarzyszy im libijski urzędnik, który przyznaje, że słyszał pogłoski o handlu ludźmi, ale policja nie może zareagować, ponieważ nie ma wystarczających dowodów. Może w grę wchodzi korupcja?

Niestety nie mamy pewności, czy akcja nie jest jedną z medialnych prowokacji, która ma na celu nakłonienie opinii publicznej do przyjmowania imigrantów do Europy.

Obejrzyj sam i przekonaj się, jak żyją niewolnicy w Libii!

Źródło: reporters.pl

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Byłe zwierzęta doświadczalne po raz pierwszy na wolności - te spojrzenia mówią WSZYSTKO! [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również