UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com

Amber Gold to najsłynniejsza piramida finansowa, która działała w Polsce. Choć afera dotycząca jej jest głośną przestrogą, by uważać na swoje finanse, w kraju nie brakuje podobnych instytucji, którym zaufało tysiące Polaków. Wielu z nich zostało bez grosza i na dodatek z ogromnym długiem.

Jednym z takich przedsiębiorstw jest Compass Money, które reklamowało się jako „pośrednik finansowy”. Jego klienci potrzebowali trochę czasu, by przekonać się, jak bardzo źle trafili. Jak mówi jedna z osób, która przez lata korzystała z usług Compass Money, „nie wie, gdzie miała rozum, gdy wchodziła we współpracę z firmą”.

– Jestem osobą dorosłą, ale nie wiem, gdzie ja wtedy miałam rozum. To wyglądało tak, jakby nam podano środki odurzające! Naprawdę wszystko było wspaniale. Oni w tamtym momencie byli dla wielu ludzi podporą, również dla nas. Nawet jak mój mąż zapadł ciężko na zdrowiu. Trzy operacje serca, a leczenie kosztuje – mówi pani Anna, wieloletnia klientka.

Firma uciekała przed własnymi klientami

Przez 13 lat kobiecie wydawało się, że wszystko jest w porządku. Za pośrednictwem firmy brała kredyty i je spłacała. Zaczęła nabierać podejrzeń, gdy firma coraz częściej bez wyraźnych powodów zmieniała miejsce swojej głównej siedziby. Dalej jednak korzystała z usług Compass Money, dopóki nie uświadomiła sobie jak została wykorzystana.

Otrzymała od banku umowę na kredyt w wysokości 100 tys. złotych. W dokumentach, które dostała do ręki znalazło się poświadczenie, że… ma firmę, na której zarabia 22 tys. złotych miesięcznie. Okazało się, że Compass Money podsunęło jej masę fałszywych dokumentów, które kobieta machinalnie podpisywała.

Tysiące nabitych w butelkę

Jak się okazało po zatrzymaniu szefostwa firmy, nie jest jedyną oszukaną. Tysiące Polaków dało się nabrać na usługi firmy, która zbiła fortunę na oszustwie. Ukrócono ich działalność, jednak ogromne kredyty pozaciągane na Bogu ducha winnych ludzi zniszczyły masę żyć. Niektórzy z dawnych klientów firmy skończyli w psychiatrykach, są także przypadki samobójstw.

Trudno jednak zachować stabilność psychiczną, kiedy okazuje się, że ma się pół miliona kredytu, a miesięcznie otrzymuje się jedynie kilkaset złotych z tytułu renty. W takiej sytuacji jest Tadeusz Skiba z Legnicy. 68-latek dał się namówić sąsiadce na skorzystanie z usług Compass Money i dziś jest na celowniku banków.

– Dla mnie to są psychopaci nie ludzie. Normalny człowiek ma jakieś sumienie, nerwy, a oni nic – mówi pani Krystyna, inna ofiara Compass Money.

źródło: fakt.pl

Czy to najseksowniejsze polskie bliźniaczki? Robią prawdziwą furorę w świecie fitnessu!


Najlepsze rozbierane okładki polskich gwiazd [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również