UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Dzisiejsze działania militarne przybierają coraz bardziej niekonwencjonalne i zaskakujące formy. Polskie ministerstwo obrony narodowej stara się, by nasza armia dotrzymała kroku potencjalnym przeciwnikom i również sięga po środki, mogące zaskoczyć wrogów. W arsenale naszego wojska niebawem znajdzie się… samobójcza broń.

Niosącymi zniszczenie „samobójcami” będą drony, które, jak podkreśla wiceszef MON Michał Dworczyk, „są produktem 100-procentowo polskim”.

ZOBACZ TAKŻE: Naloty amerykańskich dronów w Somalii

Polskie i sprawdzone

Dworczyk, który był gościem emitowanego w TVP Info programu „Minęła 8” zachwalał technologię, na której opiera się działanie dronów i akcentował, że każdy, nawet najmniejszy podzespół, z którego składają się latający „samobójcy” został wyprodukowany w naszym kraju.

– Te drony zostały sprawdzone już w warunkach bojowych, więc kupujemy sprawdzoną broń dla wojska polskiego. Każdy element, łącznie z częściami wrażliwymi, jest produkowany w Polsce – tłumaczył wiceszef MON.

Michał Dworczyk zachwalał również wysoką jakość oraz nowoczesną technologię, na której oparte są polskie drony. Dodał jednak, że na razie armia dopiero testuje nowy oręż i minie trochę czasu, zanim drony wejdą do masowego użytku.

– Zakłócenie takich dronów jest bardzo trudne. Nie ma obawy, że ktoś np. sprzeda kody źródłowe naszemu przeciwnikowi i wtedy takie drony będą nie do użycia. (…) Opracowujemy system szkoleniowy dla nowej broni. Początkowo będą ją testować jednostki specjalne – mówił wiceminister.

ZOBACZ TAKŻE: CIA będzie mogło bez kontroli mordować za pomocą dronów

Źródło: tvp.info

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również