UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk

Święto zmarłych to najlepszy okres do tego, aby dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest ten przysmak. Ludzie odwiedzający cmentarze kupują go całymi garściami dla siebie, rodziny i przyjaciół. Biorą też na zapas. My zdradzamy, jak samemu przyrządzić ten smakołyk. 

Pańska skórka, czyli mały, kształtem zbliżony do prostokąta, bardzo słodki, białoróżowy, z posmakiem migdału i karmelu cukierek, kosztuje około 1,5 zł. Lepiej go nie rozgryzać, ponieważ jest bardzo twardy. Najlepiej całego wziąć do ust, gdyż po paru chwilach sam się rozpuści i stanie się niczym krówka ciągutka. Od jakiegoś czasu pańską skórkę można kupić także w różnych wyszukanych smakach, takich jak bananowy, toffi czy… smerfowy. Co ciekawe, smakołyk dostępny jest niemal wyłącznie na cmentarzach, dlatego 1 listopada sprzedaje się najlepiej.

Pańska skórka jako… wyrób medyczny

Nazwa „pańska skórka” wywodzi się prawdopodobnie od powiązania gładkości tego przysmaku z delikatną skórą młodych kobiet. Pierwsza wzmianka o skórce pojawiła się w Słowniku Języka Polskiego pod redakcją Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwieckiego wydanym w 1908 r. Można przeczytać, że: „panieńska skórka to ( ) słodkie ciastko ślazowe, sprzedawane w tabliczkach po aptekach, jako środek od kaszlu lub jako przysmak.” Wydanie tego samego słownika z 1915 roku precyzuje już dokładniej, czym jest „pańska skórka”. Czytamy, że to „wyrób apteczny, raczej przysmak, niż lek, dawany dzieciom kaszlącym, a złożony z gumy arabskiej, cukru miałkiego, białka jajecznego, ubitego na pianę i olejku kwiatu pomarańczowego, z czego tworzy się tabliczki czworokątne, suszone w cieple umiarkowanym.”

Receptura cmentarnego przysmaku to silnie strzeżona tajemnica. Jedna ze sprzedawczyń pańskiej skórki za nic nie chce powiedzieć, jakie składniki są potrzebne do stworzenia cukierka.

Sama jej nie produkuję i nie mogę zdradzić z czego jest. Jakby się mój dostawca dowiedział, że coś zdradziłam, to by mnie ze skóry obdarł i sama bym na cmentarzu wylądowała. Mogę tylko powiedzieć, że oni to w takich dużych taflach robią i później dzielą na mniejsze kawałki. Kiedyś widziałam, jak działkowali tasakiem i dopiero zawijali w pergamin. 

Przepis za 3 tysiące

Niestety w Warszawie przepis na pańską skórkę zna tylko kilka osób. Internet podaje dwa nazwiska.

Nic panu nie powiemy. Zresztą mózgiem naszej produkcji jest dziadek, tylko on zna przepis, nawet mi jeszcze go nie zdradził. Jakby ten przepis wypłynął, to prysła by magia związana z pańską skórką – tłumaczy wnuk jednego z producentów.

U drugiego z producentów sprawa wygląda już inaczej. Nie wiadomo jednak, czy zna przepis, czy to tylko zwykły naciągacz. Producent po zastanowieniu odpowiada, że wyjawienie przepisu kosztuje 3 tysiące złotych, a pokazanie, jak wygląda produkcja – 500 złotych. Piotr Adamczewski, dziennikarz i krytyk kulinarny, wyjawił, że poznał panią na Bródnie, która prawdopodobnie za tajemnicę pańskiej skórki, gdyż sama ją wyrabiała.

Mamy to

6 dag żelatyny, 53 dag cukru pudru, 6 białek, 1 łyżka syropuróżanego, 1 łyżka konfitury z róży, 10 dag przecieru z truskawek, 4 łyżki mąki ziemniaczanej – tak mają wyglądać składniki  potrzebne do przygotowania pańskiej skórki.

A tak sposób przygotowania:

150 ml wody zagotować z 50 dag cukru pudru i z syropem różanym, dodać konfiturę, wymieszać. Zdjąć garnek z ognia. Do gorącego płynu dodać żelatynę i dokładnie rozpuścić. W dużej misce ubić białka na sztywno i dodać resztę cukru. Bardzo powoli cienkim strumieniem, wlać gorący syrop, ciągle ubijając. Dodać przecier z truskawek i dobrze wymieszać. Mieszankę wylać równo na blachę wyłożona pergaminem, posypać mąką ziemniaczaną i odstawić do ostygnięcia na 1 – 2 godziny. Za pomocą noża zanurzanego w gorącej wodzie, a potem osuszonego, pokroić masę na małe kawałki. Trzymać w dużym słoiku szczelnie zamkniętym.

Okazało się, że na ulicy Inżynierskiej w Warszawie mieszka pewien mężczyzna, który również zna tajemnicę pańskiej skórki.

Za wiele panu nie powiem, ale główne składniki się zgadzają. Z tym przecierem truskawkowym to przesada, wystarczy sok i ….więcej nic nie powiem – ucina.

W 2008 roku pańska skórka została wpisana na listę mazowieckich produktów tradycyjnych.

źródło: www.msn.com

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również