UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/RT

W samym środku rosyjskiego terytorium doszło do niecodziennego zdarzenia. Naukowcy z całego świata spierają się, co mogło je spowodować, mimo że od wydarzenia minęło już 3 lata. Władze na Kremlu pozostawiły sprawę bez komentarza.

Jadący w 2014 roku przez środkowy Ural kierowca nieomal nie stracił panowania nad pojazdem, gdy zobaczył, jak nocne niebo nad jego głową nagle jaśnieje. Wszystko zarejestrowała kamera zamontowana w samochodzie.

Nagranie trafiło do sieci i natychmiastowo wywołało falę spekulacji nad pochodzeniem krótkotrwałego dnia w środku nocy. Jedna z prawdopodobnych hipotez głosi, że oślepiający błysk jest pochodzenia nuklearnego. W czasach Związku Radzieckiego na tamtych terenach notorycznie testowano broń atomową.

Pamiętający czasy dynamicznego rozwoju broni masowej zagłady mieszkańcy Uralu, właśnie do tego porównują błysk na niebie z filmu Rosjanina. Twierdzą także, że nie jest to odosobniony przypadek i podobne zajścia miały już w przeszłości po upadku ZSRR. Możliwe jest także, że zjawisko było dziełem obiektu pozaziemskiego, który wszedł w naszą atmosferę i spalił się w niej. Kreml jednak odmawia komentarza w tej sprawie, co rozpala wyobraźnię miłośników teorii spiskowych.

źródło: wsedno.pl

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również