UDOSTĘPNIJ
fot. facebook.com/ollie.towlerjones

Taka tragedia może przydarzyć się każdemu. Dlatego nie należy lekceważyć żadnych niepokojących objawów, bo może się to skończyć równie nieszczęśliwie. Ten chłopak myślał, że ma kaca, a następnego dnia już nie żył.

18-letni Ollie Towler-Jones pojechał z mamą i kolegami na festiwal muzyczny. Kilka nieprzespanych nocy, picie alkoholu i chłopak poczuł, że nie może wstać z łóżka. Wziął więc paracetamol i spróbował się zdrzemnąć.

Do namiotu, w którym spał, wrócili po kilku godzinach koledzy. Ollie już wtedy ledwo oddychał. Matka nie wiedziała, co się z nim dzieje, bo nocowała w innym namiocie. Natychmiast zaalarmował ją jeden z kolegów nastolatka. 45-letnia Jo, matka chłopaka, natychmiast przybiegła do namiotu syna i wezwała pomoc. Pogotowie i lekarze w pobliskim szpitalu, do którego przewieziono Ollie’ego, nic nie mogli zrobić.

Matka przyznała, że zawsze martwiła się, że jej syn zachoruje na zapalenie opon mózgowych. Nie spodziewała się jednak, że może stracić go w tak młodym wieku. Stwwierdziła, że syn był zawsze wstydliwy. Ponieważ swoje objawy kojarzył ze spożywanym wcześniej alkoholem, nie chciał się przyznać.

– To był koszmar. Straciłam moje kochanie, mojego syna – rozpacza kobieta.

Najszybszy zabójca

Chłopak zmarł 8 godzin po wystąpieniu pierwszych objawów. Lekarze stwierdzili, że przyczyną choroby i śmierci były meningokoki. Te bakterie są niezwykle groźne, wywołują zapalenie opon mózgowych i sepsę, która w 10% przypadków przebiega natychmiastowo, często kończąc się śmiercią.

Choroby meningokokowe mają największą śmiertelność w statystykach medycznych. Można się przed nimi uchronić szczepiąc się. W Polsce szczepienia na meningokoki należą do zalecanych, ale nieobowiązkowych i odpłatnych szczepień. Warto jednak nie ryzykować i mimo wszystko zainwestować w zdrowie swoich dzieci.

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!


TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również