UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com, wikimedia.org/Piotr Morawski

Ta wiadomość to cios dla całych tłumów fanów, jakie ma przebojowy gwiazdor disco polo. Choć w ciągu kilku ostatnich lat mogliśmy zauważyć, że kariera Zenka Martyniuka rozkwitła, a ten był na szczytach list przebojów, muzyk ma już dość. Jak zapowiedział, schodzi ze sceny na dobre.

„Przez twe oczy zielone” czy „Przekorny los” to hity, o których słyszał już każdy Polak. Piosenki wypromowane przez zespół Akcent z prawdziwą legendą disco na czele, Zenkiem Martyniukiem, stały się ogromnymi hitami. Okazuje się jednak, że mogą to być ostatnie tak wielkie przeboje w karierze popularnego muzyka.

Wszystko przez słowa gwiazdora disco polo o zejściu ze sceny. Martyniuk przypomina, że ma już 48 lat i zbliżając się do pięćdziesiątki, zaczyna coraz częściej myśleć o końcu kariery. Jak mówi, muzyczna emerytura to w dużej mierze wynik ciągłego koncertowania. 48-letni Martyniuk jest już po prostu zmęczony, w ostatnim czasie obniżył nawet ilość występów. Na scenie nie czuje się już tak śmiało, jak kiedyś.

Zbliżam się do pięćdziesiątki i nie wiem, jak długo jeszcze będę grał. Myślę o emeryturze, jestem już po prostu zmęczony. Ostatnio mam dobry czas, dużo koncertów. Na tę chwilę mamy już zakontraktowanych ponad 300. Kiedyś graliśmy po 4-5 dziennie, jeszcze więcej, ale teraz to dwa maks – mówi Martyniuk.

Swoją 30-letnią karierę Martyniuk planuje zakończyć w ciągu dwóch najbliższych lat. Jak mówi, już wcześniej o tym myślał i chciał zejście ze sceny nieco odłożyć w czasie. Niestety, komplikacje z wyrostkiem robaczkowym, jakie miał w 2016 roku odbiły się na jego zdrowiu i zmusiły do mocnego zwolnienia tempa.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również