UDOSTĘPNIJ
źródło: washingtonpost.com

Światło dzienne ujrzało właśnie nagranie, które już przysporzyło Trumpowi mnóstwa kłopotów. Jedni przekonują, że słowa na nagraniu są skandaliczne i obrazują brak szacunku do kobiet, a inni, że są to „zwykłe męskie rozmowy”. Trump przeprosił za swoje wypowiedzi dopiero po ostrym nacisku ze strony Partii Republikańskiej.

Część ekspertów przekonuje, że nagranie na finiszu kampanii prezydenckiej może przeważyć szalę na stronę Hillary Clinton. Wielu Amerykanów jest bowiem oburzonych, a słowa Trumpa nazywają „prostackimi”.

Mowa o nagraniu sprzed 11 lat, na którym słychać jak Trump wygłasza swoje komentarze na temat kobiet. Biznesmen miał opisywać swoje kontakty z kobietami na kulisach Acces Hollywood – programu o życiu gwiazd i sław Ameryki. Jechał właśnie autobusem sygnowanym nazwą programu na plan serialu Days of Our Lives. W samochodzie mówił o swoich zalotach do jednaj mężatki.

 – Mocno się do niej dobierałem. Pamiętam, że chciała wtedy kupić sobie jakieś meble. Powiedziałem więc „znam niezły sklep z meblami do domu”. Zgodziła się i pojechaliśmy. Kiedy już byliśmy w sklepie, rzuciłem ją na łóżko i chciałem się do niej dobrać. Nie mogłem jednak w tym miejscu, poza tym była żonata  – opowiada Trump.

Później Trump relacjonuje, jak pociąg do mężatki zmalał, kiedy nagle odkrył, że ta ma „sztuczne cycki”. Stwierdził, że to „całkowicie odmieniło jej wygląd”.

 – Nagle spostrzegłem, że ona ma sztuczne cycki i w ogóle wszystko. Totalnie zmieniła swój wygląd – żalił się Trump.

Kiedy autobus był już niedaleko celu, Trump spostrzegł aktorkę, która od razu wpadła mu w oko. Zwierzył się, że musi użyć drażetek Tic Tac, gdyż nie wie, czy powstrzyma się przed pocałowaniem jej. Jak bowiem stwierdził „pociągają go piękne kobiety”.

 – Muszę wziąć trochę Tic Taców, gdybym nagle zaczął ją całować. Pociągają mnie piękne kobiety. Po prostu zaczynam je całować. To jak magnes. Po prostu całuję. Nawet nie czekam. Jeśli jesteś gwiazdą, one pozwalają ci na wszystko. Mogę położyć rękę na jej cipce i ona się na to zgodzi – komentował Trump.

Sprawa wyszła na jaw dzięki Washington Post. Odpowiedź Trumpa była natychmiastowa, jednak biznesmen w swoim oświadczeniu przeprosił tylko tych, którzy „poczuli się urażeni”. Dodał też, że „Bill Clinton mówił gorsze rzeczy, kiedy graliśmy w golfa”.

Dopiero po naciskach ze strony swojej partii, Trump postanowił wystosować oficjalne przeprosiny za swoje zachowanie. W nagraniu, które ma być odpowiedzią na krytykę miliarder podkreśla, że „powiedział i zrobił rzeczy, których żałuje”. Zaprosił też wszystkich na niedzielną debatę prezydencką.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: natemat.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również