UDOSTĘPNIJ
commons.wikimedia.org

Stało się! Wolność słowa jest zagrożona. Projekt autorstwa PiS-u został uchwalony bez poprawek przez komisję regulaminową i spraw poselskich. Nowe przepisy spowodują trudności ze swobodnymi wypowiedziami posłów.

Posłowie opozycji z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej chcieli żeby projekt został odrzucony. Przyjęte przepisy stwarzają możliwość obniżenia uposażenia tym parlamentarzystom, którzy naruszą powagę Sejmu.

Już podczas pierwszego czytania za nowelą projektu ustawy głos oddało ośmiu członków komisji. Pięciu było przeciw tej decyzji.

ZOBACZ TAKŻE: SKANDAL w Sejmie. Za negatywne opinie zwolniono …

Andrzej Matusiewicz z rządzącej partii był przedstawicielem wnioskodawców. Stwierdził, że nowela dotyczy dwóch artykułów w ustawie, która obecnie obowiązuje. Przepisy obowiązujące przewidują obniżenie uposażeń parlamentarzystów według dwóch przesłanek: jedna wtedy gdy „zachowaniem uniemożliwiają i stosują rażące naruszenie przepisów odpowiednich regulaminów” oraz druga dotycząca nieuczestniczenia bez żadnego usprawiedliwienia w posiedzeniach Sejmu, Senatu i Zgromadzenia Narodowego.

ZOBACZ TAKŻE: Wielka afera w Sejmie. Jak świat się dowie, będzie obciach

Obecnie wprowadzono trzecią. Umożliwia ona obniżenie uposażenia, a także obniżenie oraz utratę diety. Rozumie się tu naruszenie zachowaniem na sali posiedzeń tzw. „powagi Sejmu”. Według Martusiewicza, w tym przypadku adresatem noweli nie jest opozycja, ale każdy poseł w danej kadencji parlamentarnej.

Opozycja zdecydowanie przeciw wprowadzonym zmianom

Swoje opinie po wprowadzeniu noweli od razu wygłosiło wielu przedstawicieli opozycji.

Według Tomasza Głogowskiego z Platformy Obywatelskiej zapisy pojawiające się w noweli zwiększają prawa marszałka Sejmu do nakładania kar na „krnąbrnych” posłów. Jego znaniem jeżeli powiedzą oni coś poza mównicą mogą mieć z tego tytułu poważne konsekwencje: Marszałek mógł karać tylko parlamentarzystów, którzy uniemożliwiali prace Sejmu; teraz marszałek będzie mógł dawać kary finansowe każdemu, kto krzywo spojrzy na niego, czy skomentuje coś w sposób, który mu się nie spodoba.

Podobne zdanie wyraził inny poseł Krzysztof Truskolaski z Nowoczesnej. On także był za tym, żeby od razu odrzucić projekt podczas pierwszego czytania.

Marszałek Sejmu niestety jest stronniczy, bo nie zwraca uwagi na haniebne zachowania posłów PiS-u. Nie ukrywam, że te zapisy kneblują posłów opozycji, kneblują wolność słowa posła, te zapisy nigdy nie powinny się pojawić – stwierdził Truskolaski o swoich wątpliwościach o równym traktowaniu wszystkich posłów przez marszałka.

Włodzimierz Bernacki z PiS-u, przewodniczący komisji odniósł się z kolei do wydarzeń z grudnia 2016 r., kiedy to opozycyjni posłowie blokowali mównicę Sejmu. Według niego propozycje zmian wzięły się właśnie w następstwie „bardzo poważnych naruszeń zasad” regulaminu Sejmu. Stwierdził ponadto: Jeśli nie zdecydujemy się przyjąć tych zmian sytuacja destrukcji kultury politycznej w obrębie parlamentu będzie się pogłębiała.

Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

9 największych kompromitacji rządu PiS

Źródło: wieści24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również