UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Często zdarza się, że duże firmy szukają drogi rozwoju poprzez zmianę właściciela. Tym razem na taki ruch zdecydował się polski gigant branży spożywczej. Do zakończenia procesu potrzeba zgody tylko jednej instytucji.

Hortex zatrudnia ponad 1400 osób i 31 maja tego roku, kończąc rok finansowy, odnotował przychód w wysokości 800 mln złotych. Firma nie działa jedynie na rynku polskim, gdzie znajduje się w ścisłej czołówce obrotu mrożonkami, sokami i nektarami, ale obecna jest także w Rosji. Teraz zdecydował się na zmianę właściciela, która może okazać się dla niego bardzo dobra. Ostatni raz taka zmiana nastąpiła jedenaście lat temu.

Niespodziewana decyzja

O zmianie właściciela Hortexu spekuluje się od dawna. Już kilka miesięcy temu wyceniono firmę na 200 mln euro, czyli aż o 100 milionów mniej niż w roku 2012. Niespodziewanie nowym właścicielem spółki zostanie, pomijany przez ekspertów fundusz Mid Europa, chociaż wśród faworytów podawano m.in. Polmlek, Maspex, Kofolę i Penta Investments. Transakcja zakończyć się ma w pierwszy kwartale przyszłego roku, potrzeba jednak do tego zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wielkie nadzieje

Nowy właściciel daje Hortexowi spore pole możliwości. Takiego zdania jest też prezes firmy, który z optymizmem patrzy na przyszłą współpracę. Dla warzywno-owocowego giganta jest to ogromna szansa na powiększenie zysków.

– Z tak silnym inwestorem niewątpliwie będziemy mogli nie tylko wzmocnić naszą pozycję rynkową w obecnych kategoriach, ale także budować ją w nowych. Mamy nadzieję na długoterminową i owocną współpracę z nowymi partnerami.Jednocześnie dziękujemy Argan Capital za wieloletnie wsparcie w budowaniu biznesu – powiedział Tomasza Kurpisza, prezes Horteksu.

źródło: next.gazeta.pl

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Najlepsze rozbierane okładki polskich gwiazd [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również