UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/TharonXX, European People's Party

Takiego obrotu sprawy zapewne spodziewała się niejedna osoba, która śledzi polską politykę. Lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna, potwierdził bowiem, że Donald Tusk zamierza zagrozić pozycji Andrzeja Dudy.

Oznacza to, że w wyborach prezydenckich w 2020 roku Tusk zamierza wystartować przeciwko Andrzejowi Dudzie. Choć faktycznie nie wiadomo jeszcze, czy ten załapie się na kolejną kadencję we władzach UE, wiadomo, co będzie robił za trzy lata.

Tak przynajmniej twierdzą najważniejsi politycy z Platformy Obywatelskiej. Te rewelacje potwierdziła już chociażby była premier, Ewa Kopacz. Jej zdaniem, powrót Tuska do kraju i wzięcie przez niego udziału w wyborach prezydenckich to naturalny obrót spraw. Co więcej, Kopacz wierzy, że Polacy wybiorą Tuska na kolejnego prezydenta.

 – Jestem przekonana, że Donald Tusk wystartuje na prezydenta Polski. Mało tego, pewnie Polacy go wybiorą – skomentowała Kopacz.

To jednak nie wszystko. Ostatnio informację tę potwierdził sam Grzegorz Schetyna – obecny lider PO. Jest to o tyle niesamowite, że jak dotąd Schetyna był największym wewnątrzpartyjnym przeciwnikiem Tuska.

 – To jest scenariusz naturalny, że jako kandydat zjednoczonej opozycji, czy jako kandydat opozycyjnych partii, mógłby być kandydatem na prezydenta – oświadczył Schetyna.

Informacja o tym, czy Tusk faktycznie ma zamiar wziąć udział w wyścigu po fotel prezydenta wciąż jednak jest nieoficjalna. Niemniej, po deklaracjach tak wysoko postawionych polityków PO nie można mieć wątpliwości, że potwierdzenie jej to tylko kwestia czasu.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również