UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons - Kolanin

Od kilku dni informujemy o zaostrzających się konfliktach w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Zaczęło się od słownych złośliwości, ale po najnowszych wypowiedziach wicepremierów można już mówić o prawdziwej wojnie domowej w rządzie.

Najpierw mówiło się o konflikcie Andrzeja Dudy z ministrami: Antonim Macierewiczem (MON), Witoldem Waszczykowskim (MSZ) oraz Anną Zalewską (MEN). Później doszła jeszcze głośna wypowiedź wicepremiera Gowina, który zmiażdżył plany rządu twierdząc, że cele wyznaczone przez PiS są po prostu nierealne i będą miały tragiczny wpływ na budżet skarbu państwa.

Do kolejnego rozłamu doszło po wypowiedzi wicepremiera Glińskiego, który przeprosił Zofię Komorowską i Różę Rzeplińską za skandaliczne – jego zdaniem – materiały TVP na ich temat.

Dużej grupie posłów PiS wypowiedź Glińskiego się nie spodobała. Wśród niezadowolonych znalazła się m. in. rzecznik PiS – Beata Mazurek czy Krystyna Pawłowicz. W obronie Glińskiego stanął natomiast Jarosław Gowin, który wcześniej w ostrych słowach zmasakrował plany własnego rządu. Jak na dłoni widać więc, w jaki sposób ukształtowały się strony konfliktu.

Można by się spodziewać, że członkowie PiS zrobią wszystko, aby załagodzić konflikt, a przynajmniej medialną otoczkę wokół niego. Nic bardziej mylnego. Do studia TVP wybrał się bowiem wicepremier Gliński, który urządził prorządowym dziennikarzom prawdziwe piekło.

– Od pewnego czasu prowadzicie krucjatę przeciw organizacjom pozarządowym. Ja nie chcę uczestniczyć w wojnie, w której się bierze do niewoli dzieci. […] To skrajnie nieprofesjonalne, co robicie – komentował Gliński. Najostrzejsze słowa miały jednak dopiero paść.

Kiedy dziennikarz TVP nie odpuszczał swojego stanowiska ws. fundacji pozarządowych, Gliński wpadł w prawdziwą furię.

– Pana pytania powinni badać studenci dziennikarstwa, jako propagandowe. To jest jakiś koszmar, dom wariatów. Państwo żeście oszaleli – wygarnął prowadzącemu.

Słowa Glińskiego wobec prorządowych dziennikarzy wywołały prawdziwe medialne trzęsienie ziemi. Już teraz mówi się, że po tej wypowiedzi Gliński może „podać się” do dymisji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również