UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/John H. White

Liczba osób deklarujących się jako biali chrześcijanie w Stanach Zjednoczonych regularnie spada. Teraz po raz pierwszy są w mniejszości. Wpływu na ten wynik specjaliści doszukują się w wielu kwestiach, jedną z nich jest jednak imigracja.

Wyniki sondażu zostały opublikowane przez Public Religion Research Institute z Waszyngtonu. Po raz pierwszy w historii USA odsetek białych chrześcijan spadł poniżej 50%.

Obecnie białych ludzi, którzy deklarują przynależność do jednego z wyznań chrześcijańskich, jest 43%. Jest to wynik o tyle interesujący, że jeszcze 40 lat temu biali chrześcijanie stanowili podstawę społeczeństwa amerykańskiego, licząc nawet 80% społeczeństwa.

Na zmianę wpływ ma kilka elementów. Jednym z nich jest rosnąca ateizacja społeczeństwa. Coraz więcej ludzi w USA deklaruje brak przynależności do jakiejkolwiek organizacji religijnej. Innym aspektem mającym ogromny wpływ na ten wynik jest imigracja. W Stanach Zjednoczonych coraz więcej wyznawców religii chrześcijańskich, przede wszystkim katolików, ma pochodzenie latynoskie.

Na spadek odsetka białych chrześcijan wpływa także spadek wyznawców ewangelikalnych. Jeszcze do niedawna ten odłam chrześcijaństwa, najprężniej rozwijający się właśnie w USA, uchodził za niepodatny na spadek wyznawców. Obecnie białych chrześcijan ewangelikalnych jest tam ok. 17%, podczas gdy 10 lat temu było ich 23%.

Warto przy tym odnotować różnice wyznawcze między głównymi partiami politycznymi w kraju. Wśród Republikanów ponad 1/3 deklaruje się jako biali chrześcijanie – właśnie ewangelikalni. Dla kontrastu – białych chrześcijan (wszystkich) jest w Partii Demokratycznej 29% (dla porównania: 10 lat temu – 47%), zaś nienależących do żadnego wyznania jest w tej partii aż 40% ludzi.

rmf24.pl

Naukowcy otworzyli grób Jezusa - tak wygląda [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również