UDOSTĘPNIJ

Zbrodnia, której dokonał Anders Beivik wstrząsnęła całą Europą. Morderca ma poczucie, że kara, która go spotkała za zabicie 77 osób jest.. zbyt łagodna. Po raz kolejny pozywa swój kraj do Trybunału Praw Człowieka.

Breivik został skazany na najwyższą, przewidzianą w norweskim prawie karę – za kratami spędzi 21 lat. Od samego początku przebywa w izolacji. Do dyspozycji ma jednak trzyizbową celę z telewizorem i komputerem. Może spędzać czas na świeżym powietrzu i brać udział w zawodach sportowych.

37-latek zdążył już pozwać swój kraj do Trybunału Praw Człowieka dwukrotnie. Breivik czuł się „nieludzko traktowany i zbyt mocno inwigilowany.” Sąd rozpatrzył pozytywnie jego wnioski – złagodzono warunki, w jakich odbywa karę.

Teraz zamachowiec pozywa Norwegię po raz kolejny. Tym razem skarży się na izolację, której jest poddawany. Swoje robi też dalsza inwigilacja, powodowana obawą przed możliwością utworzenia przez Breivika światowej siatki nacjonalistów.

Adwokat zamachowca, Oeystein Storrvik podkreśla, że izolacja, w której przebywać musi Breivik, wpływa negatywnie na jego psychikę. Brak kontaktu z innymi ludźmi ma naruszać prawa człowieka. Adwokat wskazuje również, że Breivik poddawany jest kontrolom osobistym w nocy. Kolejną niepokojącą rzeczą ma być „zbyt częste skuwanie zamachowca kajdankami.”

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również