UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Uwaga! TVN/Wikipedia

Śledząc poczynania Filipa Chajzera można odnieść wrażenie, że dziennikarzowi nieustannie przytrafiają się niecodzienne przygody. Tym razem przekonuje, że Chińczycy chcieli go „skopiować”.

Dziennikarz wziął udział w targach samochodowych we Frankfurcie. To właśnie tam podczas pozowania do zdjęcia w nowym Porsche Cayenne przytrafiła mu się niesamowicie zabawna sytuacja.

Samochód, w którym siedział Filip Chajzer najwyraźniej przypadł również do gustu tajemniczemu fotografowi z Chin, który zaczął robić zdjęcia każdego, nawet najdrobniejszego szczegółu auta. Na koniec zrobił również zdjęcie polskiemu dziennikarzowi.

Pan Chińczyk fotografuje każdy detal najnowszego Porsche Cayenne. Maca, mierzy linijką i strzela fotę. Na koniec celuje we mnie i sru fleszem po oczach… Czy w przyszłym sezonie mam spodziewać się chińskiej wersji Chajzera? Ps. Obyło się bez macania i linijki, w wersji MADE IN CHINA mogę nie trzymać proporcji – drwi Filip Chajzer.

Chińczycy znani są z tworzenia tanich kopii zachodnich produktów, które potrafią odtwarzać na przykład właśnie na podstawie jedynie zdjęć. Trudno odgadnąć jednak do jakiego celu fotografowi było potrzebne upamiętnienie polskiego dziennikarza.

facebook.com/ChajzerFilip

źródło: facebook.com/ChajzerFilip

Mistrzostwa Świata Brody i Wąsów 2017

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również